18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Koszmar!

Królikowski boi się, że najbliżsi NIE DOŻYJĄ spotkania z jego synem

26.08.2022  18:26
Antoni Królikowski żyje w strachu o rodzinę
Antoni Królikowski żyje w strachu o rodzinę Fot: VIPHOTO/East News

Rozstania i rozwody w rodzinach, w których są już dzieci, zawsze noszą znamiona największych i najbardziej przykrych batalii. Antoni Królikowski wie o tym dobrze. Odkąd opuścił matkę swojego syna musi ponosić przykre konsekwencje własnych czynów.

Antoni Królikowski najpierw latem 2021 roku wziął z Joanną Opozdą ślub, by potem... Zostawić ją samą z ich nowo narodzonym synkiem. Jak wiadomo - karma wraca, więc nie ma co liczyć na to, że teraz u aktora będzie wszystko w jak najlepszym porządku. Sprawa rozwodowa jest w toku, a skrzywdzona Opozda nie zamierza ułatwiać życia Królikowskiemu.

22 lutego 2022 roku piękna Joanna Opozda urodziła swojego pierworodnego syna. Dla gwiazdy okres ciąży był szczególnie trudny. Nie tylko bardzo źle znosiła stan błogosławiony, ale jeszcze jej biologiczny ojciec w sposób bestialski atakował swoją najbliższą rodzinę.

Okazało się, że na męża też liczyć nie mogła, dlatego odcięła się od wszystkich i zaczęła nowe życie ze swoim synem. Teraz dawna para toczy medialną walkę i wzajemnie oskarża się o to, kto kogo skrzywdził mocniej. Obecnie Antoni wytoczył ciężkie działa i zarzucił niemalże byłej żonie, że utrudnia mu kontakty z dzieckiem do tego stopnia, że... on sam boi się, że niektórzy członkowie jego rodu nie dożyją spotkania z Vincentem!

Antoni Królikowski boi się o przyszłość członków rodziny

"Niestety, na razie spotkania mogą odbywać się tylko w mieszkaniu Asi. Mam nadzieję, że niebawem nam też uda jednak na jakiś spacer wyskoczyć. Mały szuka bodźców jak każde dziecko, interesuje się kolorami, dźwiękami – a na spacerze miałby tego więcej niż w mieszkaniu. Mimo to cieszę się z każdej nawet jednej godziny tygodniowo spędzonej z synem i wierzę, że docelowo sąd zabezpieczy opiekę naprzemienną tak, abym mógł realnie uczestniczyć w jego życiu" – mówił Antek w niedawnej rozmowie z "Super Exressem".

W wywiadzie dla "Twojego Imperium" Antek otworzył się i przyznał, że boli go to, że nie może przedstawić Vincenta ważnym dla niego członkom rodziny. Chodzi o dziadków Antoniego. Ci ze strony Pawła Królikowskiego, widzieli swojego prawnuka tylko raz. W o wiele gorszej sytuacji są rodzice Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej, którzy są już w bardzo podeszłym wieku i daleko mieszkają. Marzą o spotkaniu z prawnukiem, ale przyjazd do Warszawy z Opola Lubelskiego jest dla nich zbyt obciążający.

Oni bardzo przeżywają to, że mają prawnuka, którego może nie będzie im dane poznać

- ubolewa Antek w rozmowie z tygodnikiem. 

Gromadzę nagrania z uroczystości, jak otwarcie skweru mojego taty czy takich urodzin dziadka. Mówię na nich do syna i wierzę, że jak będzie starszy i je zobaczy, zrozumie, że tata walczył o niego, jak mógł i zawsze chciał go w swoim życiu

- mówi rozgoryczony Antek. 

Myślicie, że Joanna Opozda się zlituje?