18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Nowa wizja

Jackowski widział mordercę z Borowców. „Z ręki ciekła mu krew”

06.08.2021  14:37
Krzysztof Jackowski miał wizję dotyczącą Jacka Jaworka
Krzysztof Jackowski miał wizję dotyczącą Jacka Jaworka Fot: Karol Makurat/REPORTER

Krzysztof Jackowski kontynuuje poszukiwania mordercy z Borowców. W znalezieniu mężczyzny nie pomogły setki policjantów, niemieckie psy tropiące, a nawet drony. Człuchowski Nostradamus zdoła rozwiązać tajemnicę tej zbrodni?

Do przerażającego morderstwa doszło w nocy z 9 na 10 lipca pod Częstochową. 52-letni Jacek Jaworek zastrzelił swojego brata, jego żonę oraz nastoletniego syna. Od tamtego czasu ślad po nim zaginął.

Po prawie miesiącu poszukiwań śledczy załamują ręce. Nie pomogły psy tropiące, setki funkcjonariuszy, drony i urządzenia wspomagające poszukiwania. Jedyną nadzieją na rozwiązanie tej sprawy stają się wizje Krzysztofa Jackowskiego.

Krzysztof Jackowski wie, gdzie uciekł Jacek Jaworek

Podczas ostatniej transmisji jasnowidz z Człuchowa podzielił się nowymi wizjami dotyczącymi 52-latka.

Ciężko jest mówić o przeczuciach, gdy nie mam żadnej z jego rzeczy. Wtedy byłoby łatwiej, mam jednak przeczucie, że on nie żyje. To już moja druga wizja, która to potwierdza - stwierdził wróżbita.

Jackowski podejrzewa, że służby nie mogą namierzyć mordercy z Borowców, gdyż ten ukrył się chwilę przed popełnieniem samobójstwa.

Nie znam tamtych rejonów, ale skojarzyła mi się taka rzecz. Jak szedł, to miał zakrwawioną rękę, miał krew ofiar na ręku albo ranę dokładnie powyżej nadgarstka. Szedł, ale nie uciekał. Był pewny siebie i doszedł do wysokiej trawy lub trzcinowiska. Przy trzcinach jest najczęściej woda lub bagno. Mógł wejść do wody lub właśnie w tym trzcinowisku ze sobą skończyć - dodał człuchowski wizjoner.

Jasnowidz nawiązał też do swojej poprzedniej wizji dotyczącej Jacka Jaworka. Wtedy również zakładał, że mężczyzna nie żyje, a jego ciało leży nieopodal żwirowni.

W moim pierwszym przeczuciu mówiłem o żwirowisku. I to nadal może być blisko tego miejsca. Na pewno z lewej ręki ciekła mu krew. Poszedł w kierunku właśnie tej wysokiej trawy. Czy tam ze sobą skończył? Na to wygląda. Czy miał ze sobą broń? Uważam, że tak - stwierdził.

Kończąc, polski Nostradamus doradził śledczym, by szukali w pobliżu miejsca zbrodni. Jak dodaje, jeżeli Jacek Jaworek "coś sobie zrobił, to wielka wędrówka nie miała sensu". Zdaniem jasnowidza, poszukiwania powinny być prowadzone w promieniu kilku kilometrów od domu.

Czytaj także
Przeczytaj więcej