18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

PRAŁA BRUDNE PIENIĄDZE?

Zawadzka kręci nosem na wyrok. BĘDZIE SIĘ ODWOŁYWAĆ

11.05.2022  16:18
Marcelinie Zawadzkiej nie spodobał się wyrok sądu
Marcelinie Zawadzkiej nie spodobał się wyrok sądu Fot: Piotr Molecki/East News

Marcelina Zawadzka została skazana przez sąd w Kaliszu m.in za pranie brudnych pieniędzy. Celebrytka nie zgadza się z wyrokiem sądu. Jej adwokat zapowiada: będziemy się odwoływać.

Polska celebrytka Marcelina Zawadzka weszła w zatarg z prawem i właśnie ponosi tego konsekwencje. W środę 11 maja została skazana przez sąd rejonowy w Kaliszu na karę grzywny w wysokości 60 tysięcy złotych. Kara ta okazała się wyższa, niż chciała tego prokuratura (wnioskowali o 50 tysięcy) i dużo niższa, niż maksymalnie przewiduje Kodeks karny. Zawadzkiej groziło 8 lat odsiadki!

Była miss i prezenterka telewizyjna sądzona była za pranie brudnych pieniędzy, do czego się nie przyznawała, oraz za uszczuplanie podatku i przyjmowanie, oraz rozliczanie fałszywych faktur, do czego się przyznała. W kwestii każdego z zarzutów zapewniała, że w sumie jest niewinna, bo padła ofiarą nieuczciwego księgowego. Sąd twierdzi inaczej - kobieta winę ponosi i powinna za to odpowiedzieć.

Zawadzkiej nie podoba się wyrok. Ma zapłacić, mogła siedzieć

Już wiadomo, że wyrok celebrytce się nie spodobał. Mimo wszystko nie jest ponoć zaskoczona zakończeniem sprawy. -  Spodziewała się takiego po tym, jak prokuratura zażądała 50 tys. zł grzywny - mówi w rozmowie z "Faktem" jej pełnomocnik, mecenas Krzysztof Ways.

Jednocześnie adwokat zdradza, że ani on, ani jego klientka, nie mają zamiaru na orzeczoną karę przystać. Choć - jak zaznaczył - jest ona jedynie "symboliczna" (dla zwykłego śmiertelnika to majątek, ale nie dla Zawadzkiej, która większość życia spędza na ekskluzywnych wakacjach w różnych zakątkach świata), to i tak będą się odwoływać. Mają nadzieję na uniewinnienie.

Wymiar kary jest symboliczny, ale i tak będziemy się od tego wyroku odwoływać, bo się z nim nie zgadzamy. Naszym zdaniem materiał dowodowy nie pozwalał na przypisanie mojej klientce winy

- tłumaczy mecenas Ways. I przekonuje, że Marcelina Zawadzka to osoba nader uczciwa, nie przywłaszczyła sobie żadnych pieniędzy, nie osiągnęła korzyści z nielegalnego procederu, a gdy tylko dowiedziała się o zaniżonym podatku, zwróciła brakującą kwotę.