18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Pół roku ostrej walki"

Marcin Bosak miał guza. Przeszedł poważną operację

02.05.2022  15:05
Marcin Bosak stoczył ciężką walkę
Marcin Bosak stoczył ciężką walkę Fot: TRICOLORS/East News

Marcin Bosak jest bardzo znanym w Polsce aktorem. Ostatnio zniknął z życia publicznego, a to wszystko dlatego, że walczył z bardzo poważną chorobą. Jak się okazuje, aktor miał guza rdzenia kręgowego i depresję.

Marcin Bosak był gościem w programie "Miasto kobiet". To właśnie tam przyznał, że ma za sobą wielkie zmiany w życiu i poważną walkę, która była jedną z najtrudniejszych, z jakimi musiał się zmierzyć. 

Marcin Bosak stoczył ciężką walkę

U aktora wykryto guza rdzenia kręgowego, którego poddano operacji. W tym samym czasie były gwiazdor "M jak miłość" dowiedział się, że zostanie ojcem. Trudno o większy zbieg tragedii i radości. Takie sytuacje mogą powodować poważne problemy, głównie psychiczne. Z tego wszystkiego Marcin Bosak zapadł bowiem również na depresję.

Nie wiem, czy to są myśli samobójcze, czy nie, ale miałem ochotę zniknąć. Zamknąć się w jakimś takim miejscu, w którym nikt mnie nie będzie widział, nikt nie będzie oceniał tego i z tą swoją słabością, bo tak to rozumiałem, gdzieś się zaszyć, w jakiejś jamie

- wyznał w rozmowie.

Walka z guzem rdzenia kręgowego trwała u mężczyzny aż 6 lat. Aktor leczył się u wielu specjalistów, aż w końcu jeden z nich odważył się podjąć skomplikowanej operacji. Początkowo lekarze nie dawali aktorowi większych szans na wyleczenie. 

"Spychałem ten temat. Jeśli usłyszy się od uznanego neurochirurga, że w niektórych przypadkach medycyna jest bezradna, to ciężko mieć dobry nastrój i optymistyczne podejście do życia i świata" - powiedział. To wtedy dowiedział się o ciąży ukochanej.

"Monika do mnie zadzwoniła, że jest w ciąży, jak jechałem na konsultację do Łodzi. A pół godziny później dowiedziałem się, że mam guza. Myślę, że ta informacja mnie uchroniła, by nie wpaść w jakiś mrok. [...] To było pół roku ostrej walki, żeby znowu nauczyć się chodzić i działać samodzielnie" - powiedział Marcin Bosak, który po operacji przebywał w śpiączce farmakologicznej. 

Miejmy nadzieję, że teraz jego życie nie będzie już tak ciężkie. Życzymy zdrowia!