18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kaczyńska ponad prawem! MA PRZEPISY W NOSIE

10.10.2020  16:17
Marta Kaczyńska ostentacyjnie łamie obostrzenia
Marta Kaczyńska ostentacyjnie łamie obostrzenia Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Wszyscy są równi, ale niektórzy równiejsi? Na to wygląda. Po raz kolejny osoby związane z partią rządzącą pokazują, że są ponad prawem. I to stanowionym przez nich samych i ich przyjaciół.

W Polsce szaleje epidemia koronawirusa, w sobotę padł kolejny, gargantuiczny rekord dobowy zakażeń, wróciły też przepisy nakazujące noszenie maseczek w przestrzeni publicznej w całej Polsce. Rząd po zebraniu sztabu kryzysowego ogłosił stan zagrożenia i nadzwyczajne ograniczenia i oznajmił, że wprowadzane będą kolejne. A tymczasem...

Tymczasem kolejne informacje z kręgów PiS szokują. Najpierw dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie minister z PiS rozniósł zarazę w szpitalu, teraz obserwujemy krytycznym okiem Martę Kaczyńską. Co znów nawyczyniała siostrzenica prezesa?

Marta Kaczyńska vs koronawirus. Łamie obostrzenia

Marta Kaczyńska dała się przyłapać paparazzi na nikczemnym łamaniu obostrzeń, wprowadzonych przez rząd PiS. Okazuje się, że prawniczka za nic ma dbanie o dobro wspólne i jak gdyby nigdy nic, ostentacyjnie spaceruje bez maseczki.

Córka zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, została przyłapana w Sopocie, gdzie od tygodnia obowiązują najsurowsze restrykcje. Miasto zostało włączone w czerwoną strefę ograniczeń, a to oznacza, że już od 7 dni obowiązuje w nim nakaz zasłaniania ust i nosa, pod groźbą kary do 30 tysięcy złotych!

Marta Kaczyńska doskonale wie, że co wolno wojewodzie, to... i maseczkę założyła na brodę. Nie nauczyła także odpowiedzialności swojej córki, która mimo to, zachowywała się choć odrobinę lepiej, niż mama - dziewczynka zakryła przynajmniej usta.

Marta Kaczyńska zostanie ukarana?

Za brak maseczki lub złe jej noszenie w przestrzeni otwartej, w miejscu objętym strefą czerwoną (a od 10 października także w strefie żółtej) grozi mandat w wysokości 500 złotych, lub kara od sanepidu w wysokości od 5 000 do nawet 30 000 złotych!

Co na to policja i służby sanitarne? Cóż, pani Marta przyłapana na gorącym uczynku przez mundurowych nie została, a za zdjęcia paparazzi nikt jej raczej do odpowiedzialności nie pociągnie. A warto przypomnieć, że gdy bratanica prezesa łamała obostrzenia, rząd ogłaszał właśnie program zero tolerancji, łapanki i surowe karanie osób bez maseczek i z maseczkami odsłaniającymi nos i/lub usta.

Przeczytaj więcej
Komentarze