18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Grubo!

Maryla Rodowicz je za dużo masła! Sprawą zajął się sąd

05.07.2021  20:13
Maryla Rodowicz oskarżona o nadużywanie masła
Maryla Rodowicz oskarżona o nadużywanie masła Fot: Artur Zawadzki/REPORTER

Kilka dni temu odbyła się ostatnia rozprawa rozwodowa Maryli Rodowicz i Andrzeja Dużyńskiego. Małżonkowie przez kilka godzin odpowiadali na serię osobistych pytań. Jak ujawniła Rodowicz, do rozpadu związku przyczyniła się między innymi kostka masła.

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński po raz kolejny spotkali się w sądzie, by dokończyć sprawę rozwodową. Była to już ostatnia rozprawa, po której piosenkarka liczy na odzyskanie upragnionej wolności. Wyrok zostanie ogłoszony 22 lipca.

Artystka w rozmowie z tygodnikiem "Twoje Imperium" przyznała, że nie jest do końca zadowolona z rozprawy. Pozytywne odczucia zepsuły między innymi pytania prawniczki Dużyńskiego, która chciała udowodnić, że Rodowicz śpi na pieniądzach.

Strasznie maglowała mnie prawniczka męża, żeby wykazać, że jestem w dobrej sytuacji finansowej. O to jej chodziło. Na przykład pytała o konia, którego sobie kupiłam. No i co ten koń je. Powiedziałam, że trawę. No dobrze, ale co on je poza trawą? Ja na to, że siano i to kosztuje mnie 750 zł miesięcznie. Była rozczarowana, że tylko tyle - relacjonuje Rodowicz w rozmowie z "Twoim Imperium".

Na trwającej przez 5 godzin rozprawie prawnicy wypytali małżonków o osobiste szczegóły z ich życia.

Maryla Rodowicz wcina za dużo masła

Po rozprawie Maryla Rodowicz wyznała, że zawiodła się zachowaniem jej męża. Andrzej Dużyński miał jej wypomnieć między innymi to, że kiepsko gotuje, gdyż wszędzie dodaje masło.

Usłyszałam od niego, że pięknie śpiewam i jestem zdolną wokalistką. I że dobrze gotowałam, chociaż do wszystkiego dodaję masło. Ale wymyślił! Mówił, że na kostkę masła kładę kawałek łososia i do piekarnika. Co za bzdura! Kostkę masła, o matko! Mówił, że tak go karmiłam, a przecież on powinien jeść dietetycznie - mówiła celebrytka.

Afera masłowa rozpoczęła się kilka lat temu, jeszcze przed wyprowadzką Dużyńskiego. Mąż Rodowicz zaczął dbać o sylwetkę i zdrowie żywienie, eliminując z jadłospisu kaloryczne potrawy. Jak żaliła się wokalistka, Andrzej "uważał, że wszędzie celowo dodaje masło". Niestety, przejście na margarynę nie naprawiło już małżeństwa.

Czytaj także
Przeczytaj więcej