18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Koniec batalii?

Rodowicz narzeka na rozwód. „Muszę pracować do końca życia”

24.07.2021  16:32
Maryla Rodowicz wzięła rozwód
Maryla Rodowicz wzięła rozwód Fot: Jan Bielecki/East News

Batalia sądowa dotycząca rozwodu Maryli Rodowicz z Andrzejem Dużyńskim dobiegła końca. Piosenkarka nie jest zadowolona z wyroku i jak twierdzi, ucierpi na nim finansowo.

Pierwsza rozprawa dotycząca rozwodu Maryli Rodowicz miała miejsce jesienią 2019 roku. Po niespełna dwóch latach nerwów i wizyt w sądach sprawa dobiegła końca. Po czwartkowym wyroku wymiaru sprawiedliwości były mąż piosenkarki nie krył zadowolenia.

Jestem usatysfakcjonowany wyrokiem. Uważam, w przeciwieństwie do mojej żony, że sąd bardzo sprawnie działał i nie było tutaj żadnego przeciągania. Sąd bardzo wnikliwie i dokładnie zapoznał się z sytuacją i doszedł do przekonania, że nie ma tutaj żadnej mojej winy. Te wszystkie wymysły odnośnie kochanki, skrzywdzenia i oszustwa, które żona mi zarzucała, zostały oddalone ponieważ nie miały żadnego potwierdzenia w faktach, tylko to były konfabulacje mojej żony - mówił w rozmowie z "Faktem" Dużyński.

Zdaniem Dużyńskiego jego była żona nie miała żadnych dowodów na jego winę, a jedyną bronią w jej rękach były techniki manipulacyjne, które jako artystka ma rzekomo opanowane.

Maryla Rodowicz nie zgadza się z decyzją sądu

Maryla Rodowicz nie pojawiła się na rozprawie, przez co wyrok skomentowała w rozmowie z "Faktem".

Nie zgadzam się z wyrokiem sądu. Mąż mnie zdradzał z kochanką, jeszcze mieszkając ze mną. A dla sądu to nie ma znaczenia. Cóż mogę powiedzieć, jestem rozczarowana. Chyba sąd nie lubi kobiet - przekazała "Faktowi" wokalistka.

Artystka uważa, że z pomocą detektywa udało jej się zgromadzić materiały dowodowe potwierdzające, że mąż miał kochankę. Jak dodaje, decyzję w sprawie ewentualnego odwołania podejmie dopiero po uzyskaniu pisemnego orzeczenia sądu.

Maryla Rodowicz przyznaje, że jest rozczarowana tym, że nie dostanie żadnych alimentów, ale z drugiej strony docenia to, że jest już wolna.

Tak naprawdę mam dosyć tego magla i najważniejsze, że jestem wolna. A alimenty? No cóż, muszę pracować do końca życia - dodała piosenkarka.

Co ciekawe, konflikt między parą zaczął się od masła. Zdaniem byłego męża artystka bez umiaru dodawała je do wszystkich potraw.

Czytaj także
Przeczytaj więcej