18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

niekoniecznie zdrowo

Maryla Rodowicz NIKNIE W OCZACH. Schudła 17 kilogramów

22.08.2022  19:34
Maryla rodowicz schudła 17 kg
Maryla rodowicz schudła 17 kg Fot: Tadeusz Wypych/REPORTER

Maryla Rodowicz dumna z siebie ogłasza - schudłam 17 kilogramów i to nie koniec. Gwiazda zdradza, jak udało jej się tego dokonać. Uwaga! Pomogło... oglądanie telewizji!

Maryla Rodowicz przeszła zaskakującą metamorfozę i zapowiada, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Słynna wokalistka w niespełna rok schudła kilkanaście kilogramów. Jak wyznała w rozmowie z Super Expressem, na wadze ubyło jej aż 17 kilo!

Jak tego dokonała? Jaki jest jej sekret? Zdawałoby się, że po ostatnich wydarzeniach z życia gwiazdy, ta mogłaby przytyć. W ubiegłym roku doznała bowiem kontuzji, co wykluczyło ją z ukochanych treningów - nie mogła już grać w tenisa, co robiła dotąd regularnie. Co więcej, w kolejnych miesiącach przeszła dwie operacje, co po raz kolejny odebrało jej możliwość intensywnych ćwiczeń. Jak więc to możliwe, że schudła i dalej chudnie?

Maryla Rodowicz schudła 17 kilogramów

Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Z jednej strony Maryla Rodowicz nadal ćwiczy, jednak inaczej. Z drugiej postanowiła... jeść mniej, co niekoniecznie może być rozwiązaniem zdrowym. Obie te metody dały jednak spektakularny efekt.

Nie jestem w gorszej formie przez to, że nie gram. Wręcz przeciwnie - schudłam 17 kilo i ćwiczę. Pomyślałam, że skoro nie mogę grać w tenisa, to dobry moment na to, żeby spróbować schudnąć. Próbuję nadal, jak widać, z dobrym skutkiem

- mówi Maryla Rodowicz w rozmowie z SE.

I wyznaje, że jej nowe treningi opierają się na... oglądaniu telewizji! Nie siada jednak na kanapie z paczką chipsów, a rozstawia rowerek treningowy i zawzięcie pedałuje.

Niekoniecznie zdrowe nawyki Maryli Rodowicz

Ponadto Maryla Rodowicz postanowiła jeść dużo mniej. Przestała sama gotować, korzysta z diety pudełkowej, przez co dostaje starannie wydzielone porcje. Choć wykupuje dietę zaledwie 1000 kalorii, twierdzi, że nie jest w stanie jej przejeść. Przyznaje się też do bardzo niezdrowych praktyk.
- Za chwilę zacznę jesienne koncerty, a ja przed i po występach nie jem. Przed koncertem jest zamieszanie, pędzimy, mam próbę, są emocje. Coś skubnę z cateringu, wypiję kawę, ale nie myślę o jedzeniu, a po koncercie już w ogóle - wyjawia Maryla Rodowicz. A my apelujemy - nie bierzcie z niej przykładu i nie rezygnujcie z jedzenia! To może wam jedynie zaszkodzić.