18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Stan się pogarsza

Monika Miller W SZPITALU. "Jakby ktoś MNIE KOPNĄŁ W PŁUCA"

14.12.2021  20:04
Monika Miller leży w szpitalu i walczy o zdrowie.
Monika Miller leży w szpitalu i walczy o zdrowie. Fot: VIPHOTO/East News

Monika Miller zmaga się ostatnio z poważnymi problemami zdrowotnymi. Teraz trafiła do szpitala, gdzie lekarze robią wszystko, by jakoś jej pomóc. Wnuczka byłego premiera czuje się bardzo źle.

Wnuczka byłego premiera Polski Leszka Miller zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziewczyna toczy gigantyczną walkę o dobre samopoczucie. Niestety, najnowsze wyniki badań są bardzo niepokojące. Przez to wszystko Monika Miller trafiła do szpitala, co ze szczegółami relacjonuje na swoim Instagramie.

Ukochana wnuczka Leszka Millera padła ofiarą poważnych problemów zdrowotnych. Martwi się o nią cała rodzina. Nic dziwnego, ta dolegliwość jest nieuleczalna i doskonale wie o tym inna polska gwiazda - Julia Wieniawa. 

Monika Miller jest nieuleczalnie chora

Ukochana wnuczka Leszka Millera słynie wyrażania siebie bardzo odważnym i oryginalnym strojem. Jak się jednak okazuje, prywatnie dziewczyna walczy z ciężką chorobą, na którą nie ma lekarstwa.

Dowiedziałam się, ze od jakichś dwóch lat mam niezdiagnozowane Hashimoto. Nie wiem za bardzo, co zrobić z tą informacją

– przyznała z ogromnym smutkiem pewnego razu na swoim InstaStories.

Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a dodatkowo pacjenci muszą zmagać się z różnymi, przykrymi objawami. Należą do nich zmęczenie, senność, tycie, wypadanie włosów, bóle mięśni i stawów, osłabienie, obniżony nastrój, zmęczenie, obfite i bolesne miesiączki.

Złagodzić tę chorobę można dzięki braniu tabletek hormonalnych i dbaniu o dietę. Poza Moniką Miller i Julią Wieniawą na tę samą dolegliwość cierpią również: Kayah, Karolina Szostak, Kinga Rusin czy Maffashion. 

Niestety, teraz okazuje się, że stan zdrowia Moniki Miller dalej pozostawia wiele do życzenia. Dziennikarze "Super Expressu" skontaktowali się z wnuczką byłego premiera i mają dla nas wszystkich złe informacje o jej chorobie.

Jestem po paru cięższych badaniach. Wiele rzeczy wychodzi na jaw, wiele rzeczy jest odrzuconych. Największym zmartwieniem jest guz, który jest niegroźny na szczęście. To rodzi nowe problemy, bo nie wiemy, co mi dolega

- komentuje dziewczyna.

"Wyszła też kolejna choroba, którą będę miała całe życie - Fibromialgia, co tłumaczy wiele rzeczy. Jeśli wiadomo, jaka jest diagnoza, wiadomo jak leczyć. Nadal będziemy szukać powodu, dlaczego nie mogę oddychać i czemu mam kaszel i duszności" - mówi na łamach "SE".

Przez swoje coraz bardziej pogarszające się samopoczucie, dziewczyna trafiła ostatecznie pod opiekę specjalistów do szpitala. Z tego miejsca również mówi fanom wiele o swoim stanie. Trwają badania, które mają ustalić, co dolega wnuczce byłego premiera.

Pomocy. Jestem martwa. Dzięki Bogu za tlen

- pisała ostatnio celebrytka, udostępniając ujęcia ze szpitalnej sali.

Ogólnie to czuję się, jakby ktoś mnie kopnął w płuca, ale mam nadzieję, że przynajmniej wyniki będą dobre. Dziękuję wszystkim za wiadomości. Jestem bardzo wdzięczna i wysyłam wam love i pozytywną energię. Mam nadzieję, że będzie dobrze

 - mówiła wyraźnie osłabionym głosem.

Niezmiennie życzymy zdrowia!

Czytaj także