18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Trudna sprawa

Monika Miller jest NIEULECZALNIE CHORA. "Problemem jest GUZ"

Malwina Kossela
10.12.2021  20:34
Monika Miller jest nieuleczalnie chora.
Monika Miller jest nieuleczalnie chora. Fot: TRICOLORS/East News

Wnuczka byłego premiera Polski Leszka Miller zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziewczyna toczy gigantyczną walkę o dobre samopoczucie. Niestety, najnowsze wyniki badań są bardzo niepokojące.

Ukochana wnuczka Leszka Millera padła ofiarą poważnych problemów zdrowotnych. Martwi się o nią cała rodzina. Nic dziwnego, ta dolegliwość jest nieuleczalna i doskonale wie o tym inna polska gwiazda - Julia Wieniawa. 

Monika Miller jest nieuleczalnie chora

Ukochana wnuczka Leszka Millera słynie wyrażania siebie bardzo odważnym i oryginalnym strojem. Jak się jednak okazuje, prywatnie dziewczyna walczy z ciężką chorobą, na którą nie ma lekarstwa.

Dowiedziałam się, ze od jakichś dwóch lat mam niezdiagnozowane Hashimoto. Nie wiem za bardzo, co zrobić z tą informacją

– przyznała z ogromnym smutkiem pewnego razu na swoim InstaStories.

Celebrytka poprosiła też wszystkich, którzy też cierpią na to schorzenie, by podzielili się z nią swoimi doświadczeniami. Hashimoto to choroba, w której układ immunologiczny atakuje tarczycę, co może prowadzić do jej niedoczynności.

Nie ma na nią lekarstwa, a dodatkowo pacjenci muszą zmagać się z różnymi, przykrymi objawami. Należą do nich zmęczenie, senność, tycie, wypadanie włosów, bóle mięśni i stawów, osłabienie, obniżony nastrój, zmęczenie, obfite i bolesne miesiączki.

Złagodzić tę chorobę można dzięki braniu tabletek hormonalnych i dbaniu o dietę. Poza Moniką Miller i Julią Wieniawą na tę samą dolegliwość cierpią również: Kayah, Karolina Szostak, Kinga Rusin czy Maffashion. 

Niestety, teraz okazuje się, że stan zdrowia Moniki Miller dalej pozostawia wiele do życzenia. Dziennikarze "Super Expressu" skontaktowali się z wnuczką byłego premiera i mają dla nas wszystkich złe informacje o jej chorobie.

Jestem po paru cięższych badaniach. Wiele rzeczy wychodzi na jaw, wiele rzeczy jest odrzuconych. Największym zmartwieniem jest guz, który jest niegroźny na szczęście. To rodzi nowe problemy, bo nie wiemy, co mi dolega

- komentuje dziewczyna.

"Wyszła też kolejna choroba, którą będę miała całe życie - Fibromialgia, co tłumaczy wiele rzeczy. Jeśli wiadomo, jaka jest diagnoza, wiadomo jak leczyć. Nadal będziemy szukać powodu, dlaczego nie mogę oddychać i czemu mam kaszel i duszności" - mówi na łamach "SE".

Co szczególnie przykre, przez wiele lat lekarze bagatelizowali jej dolegliwości. "Chodzę już 3 miesiące od lekarzy do lekarzy i w końcu skończyło się szpitalem. Dużo rzeczy się dowiedziałam, dużo chorób złapałam" - podsumowała Monika Miller.

Życzymy zdrowia!