18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wyrazy współczucia

Monika Miller została zdiagnozowana. To NIEULECZALNA choroba

30.12.2021  10:41
Monika Miller jest nieuleczalnie chora.
Monika Miller jest nieuleczalnie chora. Fot: Piotr Molecki/East News

Monika Miller od kilku tygodni, na oczach swoich fanów, prowadzi męczącą walkę o zdrowie. Gwiazda cierpi, a lekarze są bezradni. Teraz przynajmniej wiadomo, jaka choroba wyniszcza organizm wnuczki byłego premiera.

Monika Miller bardzo cierpi i nie unika mówienia szczerze o tym na swoim Instagramie. Od wielu tygodni jej życie to niemalże wyłącznie pasmo badań i szukania przyczyny swojego stanu. W końcu jest diagnoza, która tłumaczy jej tragiczne samopoczucie. Niestety, jednocześnie lekarze są bezradni.

Wnuczka byłego premiera Polski Leszka Miller zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dziewczyna toczy gigantyczną walkę o dobre samopoczucie. Najnowsze wyniki badań są bardzo niepokojące. Przez to wszystko był moment, w którym Monika Miller trafiła do szpitala, co ze szczegółami relacjonowała na swoim Instagramie.

Ukochana wnuczka Leszka Millera padła ofiarą poważnych problemów zdrowotnych. Martwi się o nią cała rodzina. Nic dziwnego, ta dolegliwość jest nieuleczalna i doskonale wie o tym inna polska gwiazda - Julia Wieniawa. 

Monika Miller jest nieuleczalnie chora

Ukochana wnuczka Leszka Millera słynie wyrażania siebie bardzo odważnym i oryginalnym strojem. Jak się jednak okazuje, prywatnie dziewczyna walczy z ciężką chorobą, na którą nie ma lekarstwa.

Dowiedziałam się, ze od jakichś dwóch lat mam niezdiagnozowane Hashimoto. Nie wiem za bardzo, co zrobić z tą informacją

– przyznała z ogromnym smutkiem pewnego razu na swoim InstaStories.

Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a dodatkowo pacjenci muszą zmagać się z różnymi, przykrymi objawami. Należą do nich zmęczenie, senność, tycie, wypadanie włosów, bóle mięśni i stawów, osłabienie, obniżony nastrój, zmęczenie, obfite i bolesne miesiączki.

To nie jedyna dolegliwość, z którą walczy organizm młodej kobiety. Po wnikliwych badaniach na ja wyszły również inne rzeczy, które męczą jej młode ciało. Kolejna nieuleczalna choroba, o której nikt nie mówi, przypadła jej w udziale.

"Moje kłopoty ze zdrowiem zaczęły się pięć miesięcy temu, tuż po tym, jak zaszczepiłam się przeciwko pneumokokom, bo chociaż raz trzeba się zaszczepić. Na drugi dzień byłam osłabiona, miałam wysoką gorączkę, ale tak się zdarza po szczepionce. Uznałam to za normalne. Po trzech dniach, kiedy mój stan się poprawił, wróciłam do pracy. I przeziębiłam się. Badania wykluczyły COVID-19" - wyznała Monika Miller, opowiadając o tym, kiedy jej stan zaczął się gwałtownie pogarszać.

Nocne poty. Były tak obfite, że musiałam się w nocy przebierać i zmieniać pościel, bo łóżko było całe mokre. Zaczęły się migreny z aurą, których wcześniej nigdy nie doświadczałam. Doszedł do tego kaszel. W końcu zaczęłam się budzić, żeby złapać oddech. Nie mogłam oddychać. Bardzo bolało mnie całe ciało. Siniaki robiły się wszędzie. Na całym ciele. I chociaż to już wydawało mi się niebezpieczne, cały czas sądziłam, że po prostu ciężko przechodzę grypę

- tłumaczyła.

Jak się okazuje, Monika Miller cierpi na fibromialgię. Jest to nie tylko choroba nieuleczalna, ale również bardzo rzadka. Niewielu fachowców wie, jak z nią skutecznie walczyć, dlatego wnuczka byłego premiera wciąż się męczy.

"Fibromialgia to rzadka przewlekła, niezapalna choroba reumatyczna tkanek miękkich. Jedyną gwiazdą, która otwarcie mówi o tym schorzeniu, jest Lady Gaga. To schorzenie jest trudne do zdiagnozowania. Mam wrażenie, że niewielu lekarzy w ogóle wie o istnieniu tej choroby. Zazwyczaj jest tak, że dają leki przeciwbólowe, które nie działają. A potem rozkładają ręce, mówią, że jesteś histerykiem, hipochondrykiem" - mówi wnuczka byłego premiera.

Mamy nadzieję, że więcej problemów ze zdrowiem jej już nie spotka. Życzymy szybkiego powrotu do sił!