18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Pierwsze informacje

Jaka była przyczyna śmierci Ryszarda Kotysa?

Wojciech Kozicki
29.01.2021  11:04
Ryszard Kotys - jaka była przyczyna śmierci?
Ryszard Kotys - jaka była przyczyna śmierci? Fot: MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER

Nie żyje Ryszard Kotys. Czyli serialowy Marian Paździoch w serialu „Świat według Kiepskich” Jaka była przyczyna śmierci? Media podają nieoficjalną informację, że legendarnego aktora zabił koronawirus SARS-CoV-2.

Zmarł Ryszard Kotys z serialu „Świat według Kiepskich”. Przyczyna śmierci 88-letniego aktora nie została oficjalnie podana. Jednak jak informuje Wirtualna Polska, aktorka Renata Pałys (serialowa żona Mariana Paździocha) przekazała mediom, że aktor przebywając w szpitalu miał koronawirusa.

Zobacz także

Przyczyna śmierci Ryszarda Kotysa

Informację o tym, że Ryszard Kotys w momencie śmierci był zakażony COVID-19 została również przezkazana Przez Super Express. Nie jest to jednak wciąż potwierdzone przez rodzinę Kotysa.

Jak dotarła do nas wiadomość, że Rysiek jest w szpitalu na koronawirusa,  to liczyliśmy się z tym po trochu – powiedziała Renata Pałys (Wirtualna Polska)

Ryszard Kotys od dawna miał poważne problemy zdrowotne. W 2018 roku przeszedł ciężkie zapalenie płuc i wycofał się z aktorstwa, pojawiając się jedynie w „Świecie według Kiepskich”, choć jego wątek znacząco ograniczono. Cierpiał na zaniki pamięci i przyznał w jednym z wywiadów, że czasem nie mógł już nawet trafić we właściwie drzwi.

Czy serial „Świat według Kiepskich" będzie kontynuowany bez Ryszarda Kotysa i Dariusza Gnatowskiego? Oficjalnie Polsat nie podał na ten temat żadnych informacji, ale Renata Pałys ujawniła, że „wraca na plan, życie jest okrutne, ale show must go on”.

Rysiu był wspaniałym, prawym człowiekiem. Był przeciwieństwem roli, jaką odgrywał w »Kiepskich«. Kiedy był u szczytu swojej kariery, byliśmy razem w Lubomierzu. Chodziliśmy na spacery, a ja zwierzałam mu się z rzeczy, których nigdy nikomu wcześniej i później nie powiedziałam – wspomina Kotysa Joanna Kurowska.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze