18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Przyjaciółka Marlona Brando

Nie żyje sławna aktywistka i aktorka. Odmówiła przyjęcia Oscara

03.10.2022  17:29
Nie żyje Sacheen Littlefeather
Nie żyje Sacheen Littlefeather Fot: Chris Pizzello/Associated Press/East News

Zmarła Sacheen Littlefeather, aktorka i aktywistka, która w imieniu Marlona Brando odmówiła przyjęcia Oscara. Etniczna Indianka miała w momencie śmierci 75 lat.

Sacheen Littlefeather zasłynęła tym, że w 1973 roku w imieniu Marlona Brando odmówiła przyjęcia Oscara. Aktor otrzymał wówczas nagrodę za swoją rolę w kultowym „Ojcu chrzestnym”. Littlefeather była aktywistką na rzecz praw rdzennych Amerykanów, a także aktorką – występowała w westernach, m.in. w filmie „Zimowy sokół” czy „Shoot the Sun Down”. Zmarła w wieku 75 lat, najprawdopodobniej na raka piersi.

Skandal na gali Oscarów

Niecałe dwa miesiące temu Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, odpowiedzialna za przyznawanie Oscarów, przeprosiła Sacheen Littlefeather za to, jak została potraktowana w 1973 roku. Wówczas weszła na scenę, żeby odebrać Oscara w imieniu Marlona Brando, lecz, zgodnie z jego życzeniem, odmówiła nagrody i wygłosiła mowę, w której potępiła wykorzystanie i przedstawienie rdzennych Amerykanów w hollywoodzkich filmach. Indianie byli niegdyś pokazywani w westernach jako dzicy i źli, a odbierający im ziemie kowboje byli bohaterami.

Littlefeather została wygwizdana przez zgromadzonych na sali uczestników gali. John Wayne, największy gwiazdor starych westernów, musiał być podobno przytrzymywany przez ochronę, ponieważ chciał zaatakować 26-letnią wówczas aktorkę. Po tym zdarzeniu została ona wpisana na czarną listę Hollywood i zagrała tylko w kilku filmach.

Trudne dzieciństwo

W 2021 roku, w wywiadzie dla „The Guardian”, Littlefeather opowiedziała o swoim dzieciństwie. Urodziła się w 1946 roku jako córka ojca Apacza i białej matki. Oboje byli chorzy psychicznie, przez co nie mogli jej wychować – w wieku trzech lat została zabrana do dziadków ze strony matki.

Wspominała, że już jako małe dziecko musiała powstrzymywać ojca przed biciem matki. - Myślę, że wtedy naprawdę stałam się aktywistką – powiedziała. W wieku 20 lat pracowała w stacji radiowej w San Francisco, gdzie kierowała lokalnym komitetem wsparcia dla rdzennych Amerykanów. Wtedy skontaktowała się z Marlonem Brando, który również działał na ich rzecz. Napisała do niego list i wkrótce zostali przyjaciółmi. Kilka lat później poprosił ją, żeby wystąpiła w jego imieniu na gali Oscarów.