18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Śmierć tuż po ślubie

Nie żyje uczestnik "Rolnik szuka żony". Samobójstwo?

Wojciech Kozicki
06.06.2022  15:19
Nie żyje Krzysztof Pachucki z "Rolnik szuka żony". Miłość, ślub i śmierć
Nie żyje Krzysztof Pachucki z "Rolnik szuka żony". Miłość, ślub i śmierć Fot: Shutterstock/Soft Light

Fani programu „Rolnik szuka żony” we łzach, właśnie potwierdzono przeszywającą serce wiadomość. Zmarł Krzysztof Pachucki z ósmej edycji hitu TVP. Informacja została upubliczniona jednak dopiero po pogrzebie jednego z najbardziej lubianych uczestników randkowego programu Telewizji Publicznej. Pojawiły się niepotwierdzone informacje, że mógł popełnić samobójstwo.

Nie żyje Krzysztof Pachucki, czyli popularny uczestnik programu randkowego TVP "Rolnik szuka żony". Odszedł w wieku 56 lat. Tabloidy ujawniły, powołując się na rozmowy z jego sąsiadami, że zmarł 2 czerwca. 4 czerwca odbył się pogrzeb Krzysztofa Pachuckiego.

Nie żyje Krzysztof Pachucki. Był gwiazdą „Rolnik szuka żony”

Krzysztof Pachucki przedstawiał się jako osoba z dystansem i poczuciem humoru, bardzo pozytywna. Taki też był w programie „Rolnik szuka żony”. Zasłynął pamiętnymi zaręczynami z Bogusią na pomoście. Uczestniczka zgodziła się zostać jego żoną.

W gospodarstwie na Mazurach hodował bydło mięsne, miał też kaczki, kury i konia. Oprócz tego prowadził działalność agroturystyczną. Był po rozwodzie, miał trójkę dzieci. W listopadzie niedługo po zakończeniu „Rolnik szuka żony 8”, wziął ślub z Bogusią. Zmarł 2 czerwca – podaje Radio ZET.

Pojawiły się dramatyczne i niepotwierdzone informacje, że Krzysztof Pachucki popełnił samobójstwo. Media ujawniły przy okazji, że uczestnik programu „Rolnik szuka żony” miał zmagać się z problemami natury psychicznej.

To był wspaniały człowiek, ale nie miał łatwego życia i nie radził sobie ze stratą. Najpierw zostawiła go żona, potem dzieci wyszły z domu i założyły swoje rodziny, co jest normalne, ale on czuł się przeraźliwie samotny. To dlatego poszedł do Rolnika, by znaleźć kobietę, która będzie dzieliła z nim codzienność  - pisze „Super Express”.