18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Smutek i ból

Nie żyje uwielbiany, polski muzyk. Miał jedynie 54 lata

15.12.2021  17:31
Nie żyje Artur Hałas. Muzyk miał 54 lata.
Nie żyje Artur Hałas. Muzyk miał 54 lata. Fot: Gita Kulinitch/Shutterstock

Nie żyje Artur Hałas. Polski muzyk związany z zespołem Gumowe Szekle zmarł 9 grudnia 2021 roku. W chwili śmierci miał jedynie 54 lata. Informacja ta pogrążyła jego fanów w żałobie.

Artur Hałas był muzykiem związanym z zespołem szantowym - Gumowe Szekle. Zmarł 9 grudnia 2021 roku w wieku zaledwie 54 lat. Smutne informacje o śmierci artysty przekazali jego koledzy na oficjalnym profilu zespołu w mediach społecznościowych. 

Nie żyje Artur Hałas

Przyczyna śmierci muzyka nie została podana do publicznej wiadomości. Jak podaje „Fakt”, pogrzeb artysty odbył się w poniedziałek, 13 grudnia 2021 roku. Zgromadził wszystkich ludzi bliskich jego sercu.

Z wielkim żalem przekazujemy Wam smutną wiadomość, że 9 grudnia odszedł nasz serdeczny, zespołowy kolega Artur. Nagle… i dużo za wcześnie… […] Ciepły, serdeczny, zawsze uśmiechnięty, dusza towarzystwa, z dystansem do siebie i świata. Dumny tata i po prostu wspaniały, rodzinny człowiek. Odszedł na wieczną wachtę, będzie nam Go po ludzku brakowało… Ale zostają wspomnienia i wierzymy, że jeszcze się kiedyś spotkamy… Ahoj przyjacielu!

- napisali o nim koledzy z zespołu.

Grupa Gumowe Szekle, której wokalistą był zmarły Artur Hałas  powstała pod koniec lat 80 XX. Wieku. Pierwotnie jej członkami byli instruktorzy i harcerze IV Harcerskiego Szczepu Środowiskowego Drużyn Wodnych w Słupcy: Robert Batorski, Dariusz Dolatowski, Piotr Górny, Sławomir Górczyński, Artur Gmachowski, Jacek Markowski i Artur Hałas. Największym marzeniem zespołu było wzięcie udziału w Festiwalu Piosenki Żeglarskiej „Złota Szekla” w Koninie. Z debiutu na tym wydarzeniu przywieźli nawet nagrodę.

Współczujemy bliskim Artura Hałasa tej straty, z którą teraz muszą się zmagać. Cała redakcja składa na ich ręce płynące z serca kondolencje.