18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Szantażysta trzyma ją za jaja!

Nowa seks taśma Kim Kardashian. Walczy, by nic nie wyciekło

13.04.2022  14:15
Kim Kardashian i nowa seks taśma. Raper ujawni jej porno wideo?
Kim Kardashian i nowa seks taśma. Raper ujawni jej porno wideo? Fot: Frank Micelotta/PictureGroup for Hulu/Shutterstock/Rex Features/East News

Seks taśma Kim Kardashian to przełomowy moment w historii popkultury. Okazuje się, że afera może się powtórzyć, a raper Ray J grozi, że opublikuje kolejne domowe porno z gwiazdą. Podobno jest to materiał wyjątkowo kompromitujący. Co zrobi gwiazda, by powstrzymać erotycznego szantażystę? Zapewnia, że „nie pozwoli, by znów ją TO spotkało”

Kolejna seks-taśma Kim Kardashian? Znowu seks z Rayem J. z którym była 20 lat temu? Nagrali razem sporo erotycznych filmików ze swojego bara bara umcia umcia, a niejeden do dziś ujrzał światło dziennie. Celebryta odgraża się jednak, że opublikuje te najbardziej intymne i szokującą, które mogłyby zniszczyć życie i karierę Kim Kardashian. Czy w ogóle takie seks wideo z Kim Kardashian istnieje?

Seks-taśma Kim Kardashian. Jest nowe erotyczne wideo?

Jak podają amerykańskie media, Kim Kardashian zrobi wszystko, by raper Ray J został powstrzymany. Zatrudniła już sporą grupę prawników i wydała na nich miliony dolarów. Kazała zatrzymać im byłego kochasia „za wszelką cenę”. Nie ma się co dziwić. Celebrytka ma przecież czwórkę dzieci i nowego partnera Petea Davidsona.

Taśma była nakręcona, gdy Kim i Ray J byli na wakacjach w Meksyku w Cabo. Odbyło się to w urodziny gwiazdy. Wideo ma ponad 40 minut i podobno bardzo kompromitujące momenty – ujawnia Pomponik.

Sam Ray J uważa, że to właśnie seks taśma „Kim Kardashian: Superstar” z nim zapewniła Kim Kardashian sławę i pieniądze. To właśnie afera z porno wideo zapewniła jej miliony dolarów i możliwe było nakręcenie „Z kamerą u Kardashianów”.

Przypomnijmy, że początkowo celebrytka chciała powstrzymać dystrybucję „Kim Kardashian: Superstar”. W końcu jednak podpisała umowę z dystrybutorem i za kwotę 5 mln dolarów zrzekła się praw do filmu. Niektórzy twierdzą do dziś, że seks  taśma nie wyciekła, a gwiazda sama ją udostępniła. Są też tacy, którzy twierdzą nawet, że wszystko ukartowała jej matka, Kris Jenner. 

Jako mężczyzna próbowałem zagrać swoją część jak najlepiej. To nie był spontaniczny seks. Jeśli jesteście wystarczająco inteligentni, wiecie, o co mi chodzi – wyznał Ray J w jednym z wywiadów.