18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Serce się kraje

Nowe informacje o ukochanym psie Durczoka. Zabraknie mu domu?!

19.11.2021  19:05
Pies Kamila Durczoka znajdzie nowy dom?
Pies Kamila Durczoka znajdzie nowy dom? Fot: MAREK KUWAK/REPORTER

Kamil Durczok miał prawdziwego przyjaciela - swojego psa, owczarka niemieckiego Dymitra. Dziennikarz spędzał z nim każdą wolną chwilę. Co czeka czworonoga po śmierci jego pana?

Kamil Durczok, którego śmierć wstrząsnęła całą Polską miał jedynego, ukochanego pupila, owczarka niemieckiego Dymitra. Pies i dziennikarz byli praktycznie nierozłączni.

Niestety, dziennikarz odszedł przedwcześnie. Kamil Durczok nigdy nie ukrywał, że darzy swojego zwierzęcego przyjaciela wielkim uczuciem. Teraz kiedy odszedł, pies nieświadomy tego, co się wydarzyło, pozostał sam. 

Co dalej z psem Kamila Durczoka?

Fani dziennikarza martwią się o losy jego pupila, dlatego była żona Kamila Durczoka, Marianna Dufek postanowił zdradzić, co stanie się z owczarkiem niemieckim, kiedy jego pan odszedł na wieczny odpoczynek.

Mama Kamila jest bardzo związana z Dymitrem. Chce go zatrzymać. Mamy nadzieję, że podoła. Ja mam owczarka Borysa - nie dałabym rady z dwoma

- informowała Marianna Dufek.

Bardzo dużo ludzi pisze, że chce go przygarnąć, a nawet odkupić. Wszyscy bardzo kochamy zwierzaki. Krzywda mu się nie stanie

– powiedziała kobieta w rozmowie z "Faktem".

"Dymitr i Kamil to byli prawdziwi przyjaciele. Pamiętam, jak trafił do domu Kamila jako szczeniak. Kamil przywiózł go z hodowli pod Katowicami. Mieszkaliśmy obok siebie, więc Dymitr traktował mnie jak członka rodziny" — mówi Faktowi Jacek Bankiel, najbliższy przyjaciel zmarłego dziennikarza i opowiada o więzi, jaka łączyła czworonoga i Kamila Durczoka. Mężczyzna jest przekonany, że owczarek siedzi na schodach i wypatruje swojego właściciela.

Ostatnie trzy doby przed śmiercią Kamil mieszkał u swojej mamy, razem z Dymitrem. Mogę sobie wyobrazić, jak ta psina odczuwa teraz brak swego pana. Gdy Kamil trafił do szpitala, pies został u jego mamy. Na razie tam jest, ale docelowo opiekę nad nim przejmie brat Kamila — Dominik. Ma swój dom i przestrzeń dla tego zwierzaka. Dymitr potrzebuje długich spacerów, a pani Halinka nie byłaby w stanie mu tego zapewnić

— zapewnia przyjaciel zmarłego.

Dobrze wiedzieć, że tych trudnych dla psiego serca chwilach, Dymitr nie zostanie sam.

Czytaj także
Przeczytaj więcej