Złote rady

Oburzony Jakimowicz wie, jak radzić sobie z Patointeligencją

17.12.2019  15:40
Oburzony Jakimowicz wie, jak radzić sobie z Patointeligencją
Oburzony Jakimowicz wie, jak radzić sobie z Patointeligencją Fot: Wojciech Olszanka/Dzien Dobry TVN/East News

Jarek Jakimowicz wysłuchał kawałka Maty pt. Patointeligencją i nagle go oświeciło. Wie, co zrobić by rozwiązać problem ogromnej grupy młodzieży. Przepis jest równie prosty, co... Oceńcie to sami. 

Jarek Jakimowicz to aktor i największy fan Antoniego Macierewicza, który z resztą ostatnio zbyt mocno popłynął. Raczkujący na polskiej scenie politycznej celebryta postanowił wypowiedzieć się na temat hitu internetu - Patointeligencji.

Patointeligencja to kawałek młodego rapera Maty, który jest synem profesora Uniwersytetu Warszawskiego i bez żadnego skrępowania opowiada o tym, jak wygląda patologiczne życie inteligenckiej, bogatej młodzieży z tzn. "dobrych domów". 

Jarek Jakimowicz i patointeligencja

Utwór jest wulgarny i brutalny. Momentalnie spowodował, że wielu polityków - w tym Krystyna Pawłowicz i Magdalena Ogórek - wyraziło swoje zniesmaczenie jego treścią. Nie przeszkodziło mu to jednak zawładnąć YouTubem.

Jarek Jakimowicz postanowił powiedzieć, jaki jest prosty przepis na wyzwolenie młodzieży ze szponów patologii. Nie uwzględnił przemian społecznych i charakterystycznych cech współczesnych czasów - po prostu powiedział, co myślał. 

Mam dwóch synów: 19-letniego i 15-letniego. Żaden z nich nie posługuje się takim językiem ani nie odnosi się do rodziców w ten sposób, co raper Mata. Rap mi się kojarzył zawsze z muzyką biedy, ulicy, muzyką dla tych, którzy są trochę odrzuceni i nie bardzo mają jakąś przyszłość. A tymczasem tu mamy bananowego chłopca, który wcale nie żyje na ulicy

- mówił błyskotliwie aktor na łamach Faktu.

W kawałku Mata tłumaczy, czemu rapuje, choć nie żyje na ulicy - jednakże słuchanie tak szybko wyrzucanych z siebie słów wyraźnie sprawiło, że w uszach Jakimowicza ich sens się rozmył.

To jest jego jakiś chory bunt. Jest z dobrego domu, a udaje gangsta. Ja bym go posłał do wojska!

- skwitował Jakimowicz, podając uniwersalne rozwiązanie wszystkich problemów młodego człowieka.

Jako ciekawostkę warto dodać, że prof. Matczak, ojciec 19-letniego rapera wspiera syna w jego projekcie. Sami oceńcie, która droga w wychowaniu młodzieży jest lepsza. 

Przeczytaj więcej
Komentarze