18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

smutne pożegnanie

Ostatnie słowa królowej do męża. Elżbieta II nie była na to gotowa

19.04.2021  15:42
Królowa Elżbieta II pożegnała, męża. Ciezko zniosła pogrzeb
Królowa Elżbieta II pożegnała, męża. Ciezko zniosła pogrzeb Fot: Rex Features/East News

Dramatyczne chwile przeżywa królowa Elżbieta II, która w sobotę po raz ostatni pożegnała zmarłego męża. Brytyjskie media ujawniają, w jakich słowach pożegnała księcia Filipa.

Książę Filip - mąż królowej brytyjskiej Elżbiety II - zmarł w piątek 9 kwietnia w wieku 99 lat. Tydzień później, w sobotę 17 kwietnia, odbył się pogrzeb monarchy - w przeciwieństwie do innych tego typu uroczystości w rodzinie królewskiej, nabożeństwo nie miało charakteru państwowego i wzięło w nim udział zaledwie 30 osób - tylko najbliżsi członkowie rodziny.

W ostatnim pożegnaniu uczestniczyła oczywiście owdowiała królowa. Elżbieta II ciężko zniosła śmierć małżonka, teraz brytyjskie media donoszą, że w czasie pogrzebu przeżywała prawdziwe katusze.

Królowa nie była gotowa na śmierć męża

Tuż przed wejściem do kaplicy św. Jerzego, gdzie odbył się pogrzeb księcia, a gdzie następnie - w krypcie - złożono jego trumnę - królowa poddała się uczuciom. Zwykle twarda, nie okazująca uczuć władczyni, tym razem pozwoliła sobie na chwilę słabości.

Eksperci analizujący mowę ciała są pewni - nie była gotowa na pożegnanie małżonka, próbowała podświadomie odwlec ten moment w czasie. O jej uczuciach świadczyć miał moment zawahania - gdy wchodziła do kaplicy, zatrzymała się, nie była w stanie przekroczyć progu - donosi Daily Mail.

Ostatnie słowa królowej Elżbiety II do męża

Wiadomo już także, że królowa w specyficzny sposób pożegnała męża. Mowa o ostatnich słowach monarchini - nie tych wypowiedzianych do księcia, a spisanych na papierze. Liścik do partnera, z którym spędziła większość swojego życia, złożyła wśród kwiatów w wieńcu pogrzebowym. Fotografom udało się uchwycić pierwsze słowa notatki, na której Elżbieta II zapewniła o dozgonnej, wiecznej miłości i pamięci dla małżonka.

Co więcej, monarchini liścik podpisać miała nie jako królowa Elżbieta, a jako "Lilibeth". To zdrobnienie jej imienia, jakiego rodzina zaczęła używać, gdy była jeszcze dzieckiem. Później mówić tak do królowej mogli tylko najbliżsi, w tym ukochany mąż.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze