18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

ała

PIASEK ZNÓW "JE*IE PIS" I PREZYDENTA. Zjechał Dudę jak...

Emilia Waszczuk
08.05.2021  09:59
PIASEK ZNÓW "JE*IE PIS" I PREZYDENTA. Zjechał Dudę jak...
PIASEK ZNÓW "JE*IE PIS" I PREZYDENTA. Zjechał Dudę jak... Fot: VIPHOTO/East News

Andrzej Piasek Piaseczny znów "je*ie PiS", tym razem w rytmie POP. Nagrał nową piosenkę i krytykuje rząd, a przy okazji - w najnowszym wywiadzie - atakuje Andrzeja Dudę. Zwolnienie z TVP ma w kieszeni.

Andrzej Duda nie ma lekkiego życia. Ciągle ktoś się z niego śmieje, coś mu wytyka, ostatnio znany pisarz Jakub Żulczyk nazwał go debilem, a wielu obywateli słowa te poparło. Teraz prezydent znów został ustrzelony. Strzelił do niego GWIAZDOR TVP, jeszcze niedawno juror w The Voice Kids, choć to zapewne za chwilę się zmieni. Usypało się Piaskowi...

Andrzej Piasek Piaseczny dotąd raczej wolał milczeć w sprawach politycznych. Pierwszy raz wybuchł w czasie zakrapianej imprezy urodzinowej, na której, w asyście Nergala i Majki Jeżowskiej, nawoływał, by je*ać PiS. Teraz znów PiS je*ie, a właściwie nie całą partię, tylko jednego jej członka - prezydenta.

Andrzej Piaseczny atakuje Andrzeja Dudę

Piasek postanowił porozmawiać sobie z Onetem i wprost w wywiadzie wyznać, co myśli. A myślenie ma takie, które ani Andrzejowi Dudzie, ani całej ekipie PiS, ani w końcu władzom TVP się nie spodoba. Piosenkarz musi już wiedzieć, że pracę straci, może już jej w sumie nie ma? Nie przebiera bowiem w słowach i atakuje.

Polityka ingeruje, wchodzi powoli do naszego łóżka. Kiedy wygrywa się wybory na prezydenta, strasząc gejami, Niemcami i Żydami, to trzeba wstać i powiedzieć: nie zgadzam się z tym

- powiedział Andrzej Piaseczny.

Wokalista wyjaśnił, że przez lata milczał w sprawach politycznych, bo myślał, że mówić nie powinien, nie ma siły przebicia, nie potrafi. Nie jest jak Taco Hemingway czy Kazik, którzy napiszą piosenkę i wywołują tym trzęsienie ziemi.

Każdy człowiek, który jest rozpoznawalny, staje przed tym dylematem. Mówić, czy nie mówić? Szczerze się przyznaję, że przez bardzo długie lata nic nie mówiłem. Myślałem, że nie potrafię, nie mam takiego języka, który w twórczości byłby jak Kazik czy Taco. Ale w pewnym momencie pomyślałem, że wyłączanie telewizora na kanałach informacyjnych nie pomaga, niestety

- powiedział Piasek.

Piasek krytykuje PiS w nowej piosence

Andrzej Piaseczny odniósł się w końcu do tego, że władza PiS nie szanuje ani mniejszości, ani nawet zwykłych, szarych Polaków. Jeśli nie jesteś zwolennikiem partii, nie istniejesz, można cię marginalizować. A to Piaskowi mocno się nie podoba.

Chciałbym, żeby ten kraj wyglądał inaczej, mimo to, że biorę udział we wszystkich wyborach, głosuję i powiedzmy, moje poglądy nie zwyciężyły, to nie znaczy, że nie można mnie nie zauważać. Kiedy zdobywa się władzę, to trzeba szanować całą resztę. Niestety, to się nie dzieje. Szacunku nie ma i o nim mówię w mojej piosence - wyznał artysta.

Tym samym piosenkarz odniósł się do swojej nowej płyty i jednej z piosenek, w której jawnie krytykuje polityków. W kawałku "Przedostatni" wokalista śpiewa:

Nie dajemy sobie wmówić, że jedna droga, jeden głos. Niech każdy ma, co lubi, wolności nasza, wolną bądź. Nigdy takich sytuacji, czego znów zakazać chcą? Widzisz, nas – jesteśmy ważni!

Czytaj także
Przeczytaj więcej