18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Dramat artysty

Piotr Rubik już nie klaszcze. Żona opowiada o ich tragicznej sytuacji

22.02.2021  18:36
Piotr Rubik żyje z oszczędności
Piotr Rubik żyje z oszczędności Fot: ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Piotr Rubik już nie klaszcze, bo pandemia ograniczyła do zera działalność artystyczną wszystkich polskich gwiazd. On i jego żona żyją teraz z oszczędności. Sytuacja jest tym trudniejsza i bardziej złożona, że małżonkowie spodziewają się narodzin swojej trzeciej pociechy. 

Piotr Rubik w złotym okresie swojej kariery był prawdziwym gwiazdorem. Jego pełne rytmicznego klaskania kawałki porywały Polaków przez lata. Teraz jednak wiele się zmieniło - artysta nie ma szansy utrzymywać rodziny z działalności artystycznej.

Piotr Rubik żyje z oszczędności

Wszystko dlatego, że pandemia koronawirusa na dobre zahamowała nie tylko działanie gospodarki, ale również branżę artystyczną. Piotr Rubik i jego żona Agata zmuszeni są więc żyć z oszczędności. Na szczęście, byli przygotowani na tzn. "czarną godzinę". Artysta przyznaje jednak, że zaczyna już czuć niepokój, tym bardziej że w drodze jest trzecie dziecko pary.

Od roku artyści praktycznie nie mają możliwości koncertowania, a to jednak jest nasze główne źródło utrzymania. Jestem człowiekiem rodzinnym i bardzo dbam o moje dziewczyny. Przyznaję więc, że gdzieś tam czuję niepokój, jak długo jeszcze uda mi się zapewnić im poczucie bezpieczeństwa

- wyznał na łamach magazynu "Party" Piotr Rubik.

Do tego rządzący wciąż utrzymują, a nawet przywracają obostrzenia. Zapowiadana jest trzecia fala pandemii koronawirusa, więc najpewniej artystyczna branża poczeka jeszcze wiele miesięcy na swoją kolej powrotu do normalności.

"Ludzie myślą, że wszystkie popularne osoby są bogate. (...) By zarabiać, musimy przede wszystkim koncertować. Ja nie narzekam! Po prostu zauważam, że artyści są na samym końcu listy „odmrażania”. Opowiadam ci o naszej sytuacji szczerze, a w tyle głowy mam naprawdę dramatyczne historie moich przyjaciół, którzy są mniej popularni ode mnie i dziś pracują jako kurierzy albo pożyczają pieniądze na jedzenie. Jeśli pytasz mnie, jak jest w branży muzycznej, to stwierdzam fakt i odpowiadam: słabo" - podsumował Piotr Rubik.

Zobacz także
Czytaj także
Przeczytaj więcej