nowe informacje

Piotr Woźniak-Starak mógł żyć? Kelnerka z motorówki próbowała mu pomóc

07.10.2019  08:11
Piotr Woźniak-Starak mógł żyć? Kelnerka z motorówki próbowała mu pomóc
Piotr Woźniak-Starak mógł żyć? Kelnerka z motorówki próbowała mu pomóc Fot: VIPHOTO/East News

Piotr Woźniak-Starak i Ewa O. płynęli razem motorówką i razem uczestniczyli w tragicznym wypadku. Ona ostatkiem sił dopłynęła do brzegu. On zginął.

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie 18 sierpnia, w czasie nocnego rejsu motorówką. Sekcja zwłok wykazała, że mężczyzna w czasie wypadku był pod wpływem alkoholu. Na łódce towarzyszyła mu kelnerka z pobliskiej restauracji.

Co tam robiła, dlaczego spadła z łodzi i jak udało jej się uratować? To wszystko starają się wyjaśnić teraz śledczy.

Tymczasem na jaw wychodzą kolejne szczegóły dramatycznych wydarzeń na jeziorze Kisajno. Jak się okazuje, Ewa O., towarzyszka Piotra Woźniaka-Staraka, kelnerka i instruktorka żeglarstwa, zaraz po wypadku próbowała pomóc mężczyźnie.

Ewa O. też ucierpiała

Motorówka Piotra Woźniaka-Staraka skręciła nagle, a znajdujące się na niej osoby wpadły do wody. 39-letni producent filmowy doznał poważnego urazu głowy, jego 27-letnia towarzyszka uderzyła się w nogę, ale - mimo ogromnego bólu - zdołała dopłynąć do brzegu - podaje se.pl.

Kobieta już na lądzie próbowała znaleźć kogokolwiek, kto mógłby pomóc Piotrowi. Niestety, wokół nie było żywej duszy - jedynie woda i las po którym zdesperowana błąkała się w środku nocy. W pobliżu nie znalazła też żadnych zabudowań, nie miała telefonu ani niczego, co mogłoby jej w jakiś sposób pomóc.

Ewa O. była obolała i w szoku. Wymęczona i przemarznięta - jako instruktorka żeglarstwa wiedziała, że musi zrzucić zbędny ekwipunek (czyt. ubrania) - została odnaleziona wczesnym rankiem. Trwały już wtedy oficjalne poszukiwania Piotra.

Przeczytaj więcej
Komentarze