18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Łzy same płyną

Pogrzeb Artura "Walusia" Walczaka. Gest rodziny rozrywa serce

08.12.2021  16:37
Nie żyje Artur "Waluś" Walczak
Nie żyje Artur "Waluś" Walczak Fot: TOMASZ GOLLA/AGENCJA SE/East News

Pogrzeb Artura "Walusia" Walczaka odbył się dziś. Strongman, który zmarł po brutalnym nokaucie na gali PunchDown, spoczął w grobie swoich rodziców. Ostatnia prośba rodziny w czasie uroczystości złamie serce każdemu. 

Dziś obył się pogrzeb Artura "Walusia" Walczaka. Były strongman podczas zawodów bicia się po twarzy, znanych jako Punchdown został brutalnie znokautowany. Poszkodowany w ciężkim stanie, z poważnym urazem mózgu został wtedy przetransportowany do szpitala.

Tragedia totalna. Artur jest obecnie w stanie krytycznym. Odciągnęli mu krew z połowy półkuli, reszty nie dali rady. Po uderzeniu wytworzył się ogromny krwiak

- mówił w tamtym czasie przyjaciel "Walusia", Piotr Witczak. Lekarze uprzedzali, że szanse na uratowanie strongmana wynoszą maksymalnie 2 proc.

Pogrzeb Artura "Walusia" Walczaka

Artur "Waluś" Walczak przez dłuższy czas walczył o życie w szpitalu, ale ostatecznie został pokonany przez swój uraz. Mimo apeli jego siostry o pomoc, losu nie udało się oszukać. 

Jak informują przedstawiciele lecznicy, do której trafił były strongman, powodem śmierci była niewydolność wielonarządowa, wynikająca z nieodwracalnego uszkodzenia centralnego układu nerwowego.

Po ponad miesiącu walki lekarzy o jego życie Artur Walczak zmarł w szpitalu 26 listopada, ale jego pogrzeb odbył się dopiero dziś, 8 grudnia 2021 roku. Jak ustalił portal sportowegniezno.pl, przyczyną przesunięcia daty pochówku jest sekcja zwłok, nadzorowana przez Prokuraturę we Wrocławiu. 

Ostatnie pożegnanie Walczaka odbyło się w kaplicy na cmentarzu św. Trójcy w Gnieźnie. Wśród żałobników znalazł się m.in. bliski przyjaciel Artura Walczaka, Piotr "Bonus BGC" Witczak. Urna ze szczątkami zmarłego sportowca spoczęła w grobie jego rodziców.

Podczas mszy jeden z żałobników miał przy sobie zdjęcie uśmiechniętego Walusia, które łapało za serce. Ostatecznie jednak rozdarła je prośba rodziny, która zaapelowała, by po uroczystości nie składać im kondolencji. Ten moment mógłby być zwyczajnie za ciężki.

Czytaj także
Przeczytaj więcej