Fajna Lady?

Przyznała się do prostytucji, teraz jęczy na Insta. TVN jest dumny?

05.12.2019  16:37
Przyznała się do prostytucji, teraz jęczy na Insta. TVN jest dumny?
Przyznała się do prostytucji, teraz jęczy na Insta. TVN jest dumny? Fot: Instagram

TVN przyczynił się do rozsławienia Karoliny Plachimowicz, przyjmując ją do programu Projekt Lady. Dziewczyna zmienia się w coraz większą skandalistkę. 

TVN szczyci się programem Projekt Lady, twierdząc, że jest to format dający szanse zagubionym, zbuntowanym kobietom do przeistoczenia się w najprawdziwsze damy. Wśród uczestniczek jednej z edycji tego show znalazła się Karolina Plachimowicz, która aktualnie nie ma szans na stanie się dumą stacji.

Karolina Plachimowicz nie tak dawno publicznie przyznała się do prostytucji. Wcześniej poddawała się coraz to nowym operacjom plastycznym, wszystko drastycznie dokumentując na Instagramie. W międzyczasie powierzyła opiekę nad swoją małą córeczką byłemu partnerowi, który podobno znęcał się nad Karoliną.

Gwiazdeczka TVN przesadza na Instagramie

Teraz idzie o krok dalej. Po tym wszystkim narzeka na Instagramie, że jest skończona. Ma również pomysł na to co, a raczej - kto, byłby w stanie ją wyciągnąć z dołka.

Powiem wam tak, ciężko jest się przyznać do błędu, ja zawaliłam pod każdym względem. Jako matka, jako kobieta, jako człowiek, zaliczyłam mega upadek na mordę, z którego nie wiem jak wyjść (...) Marzy mi się duży dom, ogródek, mąż, gromadka dzieci, pies, ale nie wszystko, co nam się marzy można spełnić. Po prostu, co tu dużo mówić, jestem skończona

- mówiła na temat swojego upadku gwiazdeczka TVN.

Potem płynnie przechodzi do tego, co mogłoby ją uratować.

Tak naprawdę to silny, opiekuńczy, kochający i zaradny facet odmieniłby moje życie o 365%, ale niestety do tego też nie mam szczęścia (...) To najcięższy upadek mojego życia, jeśli kiedyś się podniosę, to będzie cud nad Wisła. Objawienie życiowe. Samej na pewno zajmie mi to mega dużo czasu. Szczerze nie wiem, czy mam siły wstać z podłogi, jestem zmęczona, bezsilna, bezradna, zagubiona, nie wiem gdzie szukać pomocy

- podsumowuje.

Najbardziej przykre jest to, że podczas castingów do programu TVN najwyraźniej nikt nie zauważył, że Karolina realnie ma spore problemy natury psychiatrycznej. Ona sam przyznaje się, że od dawna bierze leki, które mają ustabilizować jej stan.

Obawiamy się, że Plachimowicz może zrobić rzeczy jeszcze gorsze niż rozprawianie o prostytucji i publiczne odzieranie się ze swoich najgłębszych uczuć. Nie wydaje nam się, żeby facet był tu kluczem powrotu do zdrowia. 

Masz tylko jedno życie, więcej nie będzie. Pomyśl o tym, ile ludzi choruje i małych dzieci, a Ty o tym czarnym myślisz. Wypędź tego diabła od siebie. Proszę Cię, nie jesteś sama. Kocham Cię i pozostali z rodziny też

- odpisała córce jej matka.

Na szczęście zdrowiem Karoliny najwyraźniej interesuje się rodzina. Mamy szczerą nadzieję, że zatroszczą się oni o 27-latkę, zanim naprawdę dojdzie do jakiejś tragedii.

Przeczytaj więcej
Komentarze