18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Będzie rapował dalej

Słynny raper nie żyje. Zastrzelony

Wojciech Kozicki
30.11.2020  17:39
Lil Yase zastrzelony. Po śmierci wyda nowe utwory
Lil Yase zastrzelony. Po śmierci wyda nowe utwory Fot: Value Stock Images/East News

Rap to niebezpieczne zajęcie. Potwierdzono, że nie żyje czarnoskóry raper Lil Yase. Gdy opuszczał studio nagraniowe w San Francisco, ktoś oddał strzały w jego kierunku.

Lil Yase nie żyje, został zamordowany. Jak pisze portal TMZ, 25-letnia gwiazda rapu została zastrzelona w sobotę po opuszczeniu studia nagraniowego w San Francisco w rejonie East Bay. Niektóre media podają, że ciało mężczyzny odnaleziono wiele mil od miejsca, w którym po raz ostatni widzieli go znajomi.

Lista zastrzelonych raperów się wydłuża

Potwierdzono, że w kierunku rapera oddano kilka strzałów, a po przewiezieniu do szpitala stwierdzono zgon. Kto zabił młodego rapera? Policja nie ujawnia mediom żadnych informacji o sprawie i śledztwie. Rodzina muzyka zapewnia, że nie miał żadnych wrogów. Portal TMZ zastanawia się natomiast, dlaczego muzyka przewieziono do szpitala, oddalonego o godzinę od miejsca znalezienia ciała.

Raper nazywał się naprawdę Mark Antonyyo Alexande i miał 25 lat. Wykonywał takie utwory jak „Top Dog”, „Demon”, „Bum Bitch” i „Free Hook”. Kleić rymy zaczynał już jako nastolatek, a w 2015 roku wybił się kawałkiem „Get In It”. Pierwszy album "Sorry for the Heat" wydał w 2019 roku, a najnowsza płyta "Kobe" ukazała się w 2020 roku.

Raper nie żyje, ale wytwórnia Highway 420 Productions zapowiedziała, że będzie działał pośmiertnie. Lil Yase pozostawił po sobie kilka piosenek, które zostaną w najbliższym czasie wydane.

Lil Yase – Top Dog [WIDEO]

Przeczytaj więcej
Komentarze