18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Nad Wisłą sięgnął dna

Mata do więzienia na 8 lat? Mogli zginąć ludzie!

Wojciech Kozicki
07.06.2022  17:47
Raper Mata do więzienia? Odpowie za koncert na schodkach nad Wisłą
Raper Mata do więzienia? Odpowie za koncert na schodkach nad Wisłą Fot: Kacper Kolenda/REPORTER/East News

Polski raper Mata trafi na 8 lat do więzienia? Skute Bobo jest obiektem śledztwa prokuratury. Chodzi o niesławny koncert przy schodkach nad Wisłą. Polski wymiar sprawiedliwości nie daruje mu złamania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.

Raper Mata się doigrał? Wszczęcie śledztwa w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście potwierdziła portalowi RadioZET.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej Aleksandra Skrzyniarz. Polski wymiar sprawiedliwości chce ukarać Matę za koncert, który spontanicznie zorganizował 23 maja. Tysiące fanów zjawiło się na schodkach nad Wisłą, a niektórzy skakali do rzeki, by dopłynąć do barki, na której Mata rapował ze swoim składem Gombao 33.

Raper Mata zagrożony karą więzienia. Odpowie za koncert na schodkach nad Wisłą

Radio ZET przypomina, że koncert, który odbył się 23 maja, został przerwany przez policję. Było to wydarzenie zorganizowane bez zezwolenia. Raper obiecał fanom, że kolejny koncert odbędzie się nazajutrz na drugim brzegu Wisły, ale policja zablokowała event na bulwarach wiślanych ze względów bezpieczeństwa.

Wciąż trwa gromadzenie materiału dowodowego, nie odbyło się jeszcze przesłuchanie, ale za złamanie art. 58 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych raperowi grozi nawet 8 lat więzienia.

Koncert Maty był trzecim koncertem tego rodzaju nad Wisłą. Do poprzednich doszło w czerwcu 2020 roku i maju 2021 roku. W poniedziałkowy wieczór 23 maja o godzinie 19:30 raper pojawił się na barce przy słynnych schodkach nad warszawską Wisłą. Kolejny spontaniczny koncert Maty, który miał odbyć się następnego dnia na prawym brzegu Wisły, został zablokowany przez policję – podaje Radio ZET.

Jak broni się Mata? Uważa, że to nie jego wina, że na koncercie zjawiło się tak dużo osób.

Mamy trochę przypał, bo chcą nam wlepić organizację imprezy masowej. To nie jest moja wina, że wrzuciłem na story moją piosenkę, a tam przyszło 30 tysięcy ludzi. Sorry kur***, nie – wyjaśnił Mata.

To jest dbanie o fanów i odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo? Chociaż raper pływał po Wiśle, to jednak sięgnął dna.

Mata o wejściu policji na barkę - schodki koncert