18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Potwierdzili romans, ale...

Rodowicz w ciąży z aktorem? Szokujące plotki!

10.02.2022  18:33
Plotki o ciąży Rodowicz. Jak owocny był romans z Olbrychskim?
Plotki o ciąży Rodowicz. Jak owocny był romans z Olbrychskim? Fot: Mateusz Jagielski/East News

Maryla Rodowicz, jeśli chodzi o miłość, z niejednego pieca chleb jadła w czasach PRL-u. Niedawno Daniel Olbrychski ujawnił, że mieli romans i jak potwornie go potraktowała. Czy miała z nim dziecko, które oddała do domu dziecka?

Niedawno ujawniono, że Maryla Rodowicz i Daniel Olbrychski mieli płomienny romans, a aktor w TVP i dokumencie „Maryla. Tak kochała” biadolił jak okrutnie został potraktowany przez pieśniarkę. Okazuje się, że miłość mogła mieć swój „owoc”. Jak podaje Radio ZET, pojawiły się plotki, że wspomniany aktor miał dziecko z wokalistką, a ona oddała je do domu dziecka. Co więcej, miało być to niepełnosprawne dziecko z wodogłowiem!

Olbrychski, ciąża Rodowicz i plotki o gwiazdach

Maryla Rodowicz skomentowała te szokujące doniesienia w rozmowie z magazynem „Machina”. Określiła je jako „okrutne plotki”, w które uwierzyła nawet jej mama. Wspomniała również o doniesieniach, że podobno chodziła po mieście z torbą pełną pieniędzy.

Boję się Pająków, ale myszy już na przykład nie. I okrutnych plotek. Takich jak ta, która ostatnio do mnie dotarła. Rzekomo w latach 70. miałam niepełnosprawne dziecko z Olbrychskim i oddałam je do domu dziecka. Dowiedziałam się również na stronie kafeteria.pl, że są świadkowie. Czy pani da wiarę? Jedna osoba napisała, że siostra jej matki pracuje w tym domu dziecka i widziała, że ja tam przyjeżdżałam, ale bardzo rzadko. A to dziecko ma wodogłowie i ta 'siostra jej matki' widziała, jak ono ciągle w oknie stoi. No ludzie  - powiedziała Rodowicz. (radiozet.pl)

Obecnie Maryla Rodowicz jest po rozwodzie z Andrzejem Dużyńskim i walczy z nim w sądzie o gigantyczne alimenty. Już pojawiły się plotki, że w jej sercu zaszumiały kolorowe jarmarki i znalazła nową miłość.

Kiedy wyszłam w siódmym miesiącu ciąży na opolską scenę, pewna dziennikarka napisała, że się spasłam. Kiedyś taksówkarz pyta mnie: 'Dokąd panią zawieźć?'. 'Na Ursynów' – ja na to. A on: 'Nie do domu?'. Ja: 'Do domu'. 'Przecież ja wiem, gdzie pani mieszka' – mówi on. No to go pytam: 'To gdzie ja mieszkam, proszę pana?'. 'No, przecież pani ma ten dom za wysokim murem i tu podał nazwę dzielnicy'. Ja: 'Nie, ja mieszkam na Ursynowie'. On: 'Proszę pani, chyba ja wiem, gdzie pani mieszka'. Albo podobno ktoś mnie widział, jak tańczyłam nago w restauracji. Na własne oczy widział, chyba w Opolu! – opowiedziała Rodowicz w „Machinie”.