Co promuje TVP?

Rolnik szuka żony wybuchł skandalem. Uczestniczka trzasnęła drzwiami

28.10.2019  18:45
Rolnik szuka żony wybuchł skandalem. Uczestniczka trzasnęła drzwiami
Rolnik szuka żony wybuchł skandalem. Uczestniczka trzasnęła drzwiami Fot: Instagram

Rolnik szuka żony jest programem kultowym w TVP. Ostatnio jednak nie dzieje się w nim najlepiej, formatem w posadach wstrząsnął skandal. 

Rolnik szuka żony bardzo się udał stacji TVP. Format cieszy się ogromną popularnością i prezes Kurski na pewno czuje, że krzewi za jego pomocą katolickie i konserwatywne wartości. 

Jednakże ideały ideałami, a życie życiem. Ostatnio programem wstrząsnął skandal, po którym jedna z uczestniczek trzasnęła drzwiami i zrezygnowała z dalszego udziału w walce o serce rolnika. Chyba nie tak powinny wyglądać wyścigi do ołtarza.

Skandal rozrywa Rolnik szuka żony

U jednego z uczestników, Seweryna, który wzbudził na początku ogromną sympatię widzów, pojawiły się w domu trzy kandydatki na żonę: Marlena, Diana i Asia. Ta pierwsza wzbudziła niechęć osób śledzących odcinki programu - głównie z uwagi na nadmierną pewność siebie. Hejt polał się szerokimi strumieniami.

Od początku nie dało się ukryć, że Marlena i Seweryn przypadli sobie do gustu. Asia i Diana nie czuły się z tym chyba najlepiej i zaczęło dochodzić do różnych niemiłych scen. Asia zrezygnowała po chwili sam na sam z rolnikiem, a Diana zgodnie z planem programu udała się z nim na randkę.

W trakcie ich rozmowy, dziewczyna wyciągnęła od Seweryna bardzo ważną informację - mianowicie rolnik kontaktował się z Marleną między nagraniami. Diana poczuła się głęboko dotknięta i oszukana, wściekle rzuciła mu, że "jest dla niej skończony jako mężczyzna" i również zrezygnowała z udziału w programie.

Dla porównania inny rolnik, biorący udział w tej edycji programu, Kuba - kiedy zauroczył się w jednej z dwóch swoich kandydatek, w uroczy i grzeczny sposób podziękował tej drugiej, która na zakończenie życzyła kiełkującej parze powodzenia.

Jeśli TVP chce mieć grzeczny program, chyba powinna więcej czasu poświęcić na wybór uczestników. Przypadek Seweryna pokazuje, że nie koniecznie wszystko idzie tak, jak by sobie tego życzyli. 

Przeczytaj więcej
Komentarze