18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ból matki

Rozpacz Anny Muchy. Kolejny cios, chodzi o jej dziecko

03.09.2021  10:47
Anna Mucha w rozpaczy
Anna Mucha w rozpaczy Fot: Artur Zawadzki/REPORTER

Anna Mucha jest w prawdziwej, matczynej rozpaczy. Aktorka otrzymała cios prosto w serce i postanowiła w końcu zareagować. Tym bardziej że chodzi o jej dziecko.

Anna Mucha słynie nie tylko ze swoich aktorskich osiągnięć, ale od jakiegoś czasu również z aktywnego prowadzenia kont na social mediach. Gwiazda serialu "M jak Miłość" spotkała się jednak z bardzo przykrym zjawiskiem i postanowiła reagować.

Aktorka jest dumną mamą i kiedy trzeba bronić swoich pociech — zachowuje się jak prawdziwa lwica. Jej matczyne serce drży, kiedy ktoś próbuje skrzywdzić jej dzieci. Kiedy więc ze strony internautów popłynął hejt na jej córeczkę, nie pozostawiła tego bez słowa.

Anna Mucha w rozpaczy

Aktorka spotkała się z tym strasznym zjawiskiem i postanowiła, że nie pozostawi tego bez reakcji. Jakiś czas temu Anna Mucha pokazała w sieci, jaki makijaż zrobiła jej córeczka. To właśnie w odpowiedzi na to z ludzi wylała się fala złośliwości.

Nie pokazuję dzieci w necie, bo chcę chronić ich prywatność, jest to nasza wspólna(!), świadoma decyzja. Czasem zazdroszczę innym, widząc, jak chętnie chwalą się wspólnym czasem i tą największą miłością… czasem sama bym chciała, ale ze względu na moją pracę i to, że czasem sama spotykam się hejtem – chcę im za wszelką cenę tego oszczędzić…

- napisała w sieci.

A co jeśli mimo naszych starań ktoś napisze o moim Dziecku coś, co na zawsze zmieni jego życie, postrzeganie świata, siebie? Gdzie szukać pomocy? Jak się bronić? Jakie są nasze prawne możliwości? 

- pytała Anna Mucha.

Chcąc pokazać również innym rodzicom możliwości obrony przed hejtem, potem opowiadała o ubezpieczeniu, które "jest pierwszą pomocą dla rodziców i dzieci — ofiar przemocy w sieci". Szczegóły można znaleźć w publikacji Anny Muchy na Instagramie. 

Czytaj także
Przeczytaj więcej