18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Bayer Fullczy null?

Świerzyński chce więcej i więcej. "Ja za 10 tys. pracować nie będę"

18.11.2020  16:00
Sławomir Świerzyński gardzi uczciwym zarobkiem?
Sławomir Świerzyński gardzi uczciwym zarobkiem? Fot: Damian KLAMKA/East News

Muzyk disco-polo, autor przaśnego hitu o majteczkach chce pieniędzy, bo ciągle mu mało. Sławomir Świerzyński ani myśli zarabiać marnych... 10 tysięcy złotych miesięcznie.

Sławomir Świerzyński to w ostatnim czasie jeden z głównych ekspertów TVP i przyjaciół PiS. Muzyk disco-polo zna się ponoć na wszystkim, jest wielce wierzący (głównie w przyjaźń z partią), a ostatnio też mocno pokrzywdzony. Krzywda wyraża się w tym, że biedaczek dostał gigantyczną dotację z Ministerstwa Kultury, a ludzie zarzucają mu, że połasił się na pieniądze podatników.

Świerzyński twierdzi, że pieniądze mu się należały i nie ma sobie nic do zarzucenia. Tymczasem jego postawa może jeszcze bardziej rozwścieczyć Polaków po tym, jak zobaczą, co swego czasu mówił o zarabianiu w Polsce.

Sławomir Świerzyński (nie)narzeka na pieniądze

Pan Sławomir Świerzyński uważa się za gwiazdę większą niż Kazik i Kult, szczyci się milionami sprzedanych płyt (twierdzi, że sprzedał ich 17 milionów) i oznajmia, że za miskę ryżu pracować nie będzie. A raczej nie miskę ryżu, tylko marne grosze, czyli... 10 tysięcy złotych miesięcznie.

W 2014 roku lider Bayer Full udzielił wywiadu tygodnikowi "Wprost", w którym jasno zadeklarował: ja się męczyć za marne pieniądze nie będę. Skrytykował też polityków, w tym... Andrzeja Dudę!

10 tys. zł poselskiej pensji? Ja zarabiam o wiele większe pieniądze i to są bardzo uczciwie zarobione pieniądze, jak byk, wszystko, panie Dudo, umowy śmieciowe. Ten facet, ten Duda mnie drażni. 35 lat pracuję na umowach-zleceniach, na umowach śmieciowych i jakoś nie narzekam - mówił.

Przeczytaj więcej
Komentarze