18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Dramat w szpitalu, samotnie"

Kossowski nie żyje. Stworzył wielkie polskie przeboje

Wojciech Kozicki
03.11.2022  10:16
Stworzył wielkie polskie przeboje. Nie żyje Maciej Kossowski
Stworzył wielkie polskie przeboje. Nie żyje Maciej Kossowski Fot: Value Stock Images/East News

Smutna wiadomość, ogromna tragedia. Nie żyje wielka gwiazda polskiej muzyki. W szpitalu w USA zmarł Maciej Kossowski. Jego hity „Dwudziestolatki” i „Wakacje z blondynką” śpiewała cała Polska. Dziś zapadła jednak smutna cisza.

Nie żyje Maciej Kossowski, czyli autor takich hitów i kultowych polskich piosenek jak m.in. „Dwudziestolatki”, "Nie mówię żegnaj", "Z Cyganami cały świat" i „Wakacje z blondynką”. Informacja o śmierci artysty ukazała się najpierw na łamach jednego z polonijnych magazynów w USA, do którego list napisał sąsiad artysty, Paul Radelat. Okazuje się, że Mistrz opuścił nas 30 października w szpitalu w Nowym Jorku.

Maciej Kossowski zmarł samotnie w szpitalu

Maciej Kossowski to znakomity kompozytor, aranżer, piosenkarz i trębacz. W latach 60. lśnił talentem w zespołach Czerwono-Czarni i Tajfuny. Na przełomie lat 60. i 70. wyjechał do Stanów Zjednoczonych i już nie wrócił do Polski.  W Ameryce założył zespół grający muzykę instrumentalną i występował w lokalnych klubach.

Maciej Kossowski pod koniec życia nie zajmował się już zawodowo muzyką. W Polsce po raz ostatni zagościł w 2012 roku, kiedy to wystąpił w Grudziądzu, swoim rodzinnym mieście. Na scenie pojawili się też Andrzej Rybiński i Wojciech Korda – przypomina Radio ZET.

Przyczyna śmierci Kossowskiego nie została ujawniona. Wiemy jedynie, że muzyk odszedł w jednym ze szpitali na Manhattanie. Miał 85 lat. W chwili śmierci nie było przy nim rodziny, a jedynie sąsiad i przyjaciel Paul Radelat. Ujawnił, że artysta przez ostatnie 10 lat prowadził życie samotnika i utrzymywał kontakt jedynie z sąsiadem. Nikt poza nim i lekarzem nie wiedział, że Kossowski trafił do szpitala i był w bardzo złym stanie.

Nazywam się Paul Radelat. Od 30 lat byłem przyjacielem i sąsiadem Macieja Kossowskiego. Piszę, by poinformować Was, że zmarł on 30 października 2022, około godziny 13, w New York Presbyterian / Weill Cornell Medical Center, przy 68 Wschodniej Ulicy na Manhattanie. Kiedy ostatni raz odwiedziłem go w szpitalu, był w okropnym stanie. Lekarz powiedział mi, że jestem jedyną osobą, która przyszła go odwiedzić. Kiedy zobaczyłem go leżącego, uświadomiłem sobie kontrast sytuacji, że oto jest człowiek, który kiedyś był kochany i podziwiany przez setki tysięcy ludzi w Polsce za swoją muzykę w latach 60. i 70., a tu umiera w samotności – poinformowano w liście do polonijnego magazynu.

Maciej Kossowski - Dwudziestolatki

Czytaj także