18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

nikt im nie powiedział

"Kiepscy" znikają z anteny! Aktorzy nie wiedzieli, że to koniec

02.06.2022  14:12
Serial "Świat według Kiepskich" nie będzie kontunuowany
Serial "Świat według Kiepskich" nie będzie kontunuowany Fot: Świat według Kiepskich/Facebook

Serial "Świat według Kiepskich" nie będzie kontynuowany. Producenci nie ostrzegli aktorów przed zakończeniem współpracy.

Kultowy polski serial komediowy, a właściwie satyra na życie Polaków, znika z ekranów. Po 23 latach i blisko 600 odcinkach produkcja serii "Świat według Kiepskich" zostaje zawieszona. Informację o tej trudnej decyzji przekazała portalowi Wirtualne Media dyrektor programowa Telewizji Polsat Nina Terentiew.

Dla wielu aktorów grających od lat w "Świecie według Kiepskich" praca na plane serialu była głównym źródłem utrzymania. Na ciężką sytuację finansową skarżyła się w czasie pandemii, gdy nowe odcinki nie powstawały, odtwórczyni jednej z głównych ról, Marzena Kipiel-Sztuka (serialowa Halina Kiepska). Teraz podobny los spotka nie tylko ją, ale też innych artystów.

Dramat aktorów. Nie wiedzieli, że to koniec

Okazuje się przy tym, że osoby zaangażowane w powstawanie serialu, nie zdawały sobie sprawy z przykrego rozwoju wypadków. Fakt, od śmierci Dariusza Gnatowskiego (serialowy Boczek) i Ryszarda Kotysa (Paździoch) było coraz więcej problemów, nikt nie spodziewał się jednak zamknięcia produkcji.

Ostatecznie aktorzy serialu o końcu pracy na planie dowiedzieli się z mediów! W rozmowie z Onetem Renata Pałys, która przez lata wcielała się w rolę Heleny Paździoch, przyznała, że nikt ich nie ostrzegł!

Polsat długo mówił, że "Świat według Kiepskich" cały czas jest kręcony… Ale nigdy nie wiedzieliśmy, czy będzie kolejny sezon. Nie było oficjalnej rozmowy z aktorami, że to koniec "Kiepskich". Nie mieliśmy okazji się pożegnać

- mówi Renata Pałys w rozmowie z Onetem.

Kobieta przyznaje, że zakończenie produkcji nie jest dla niej wielkim zaskoczeniem. W przyszłość patrzy z optymizmem. - Nie ta rola, to inna - mówi. Stwierdza też całkiem szczerze, że jej rola była jedynie dopełnieniem dla postaci Paździocha.