18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Łzy się szklą

Szokująca decyzja żony Kurskiego. Wszystko z powodu żałoby?

13.02.2021  11:22
Jacek Kurski zdradza imię córki
Jacek Kurski zdradza imię córki Fot: WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Jacek Kurski wkrótce po raz kolejny zostanie ojcem. Jego żona Joanna niedługo powije ich córeczkę. Para wie już, jak nazwie malutką dziewczynkę. Ich decyzja z pewnością poruszy co wrażliwsze serca. 

Jacek Kurski ku zaskoczeniu wszystkich bez problemu wziął niedawno swój drugi ślub kościelny. Poprzedni związek z 25-letnim stażem i kilkorgiem zrodzonych z niego dzieci - został unieważniony i prezes TVP mógł swobodnie, po raz kolejny stanąć na ślubnym kobiercu.

Wybranką jego serca jest obecnie Joanna Kurska, która spodziewa się dziecka. Para oczekuje na szczęśliwe narodziny ich pierwszej, wspólnej córeczki. Szczęśliwy tata nie posiada się z radości, a przed nimi tylko jeszcze piękniejsze chwile.

Jacek Kurski zdradza imię córki

Jak się okazuje, para wybrała już nawet imię dla swojej córki, a Joanna Kurska postanowiła je zdradzić na łamach "Super Expressu". Historia związana z tym wyborem jest bardzo wzruszająca i z pewnością niejedna osoba poczuje łzy pod powiekami.

Dziewczynka, która urodzi się w kwietniu, otrzyma bowiem imię Anna. Tak samo nazywała się mama Jacka Kurskiego, która zmarła w roku 2016. Nie doczekała ona narodzin kolejnej wnuczki, dlatego zostanie w taki sposób uczczona przez nowożeńców. Okazuje się, że to Joanna Kurska wpadła na taki pomysł.

Gdy moja Mama trafiła do szpitala, Joanna była przy mnie. Miałem poczucie, że Bóg jedną ukochaną kobietę mi zabiera, a drugą daje. Tak zresztą widziała to moja Mama w naszej ostatniej rozmowie. Dlatego jestem szczęśliwy, że sama Joanna zaproponowała, by nasza córka miała na imię Anna po Mamie. A nawet pełniej – w linii kobiet w naszej rodzinie z polskiego Podola – Anna Klara Teodora

- mówił Jacek Kurski.

Jacek Kurski był ze swoją rodzicielką niezwykle mocno związany. To daje nam do myślenia, że decyzja małżonki prezesa TVP mogła być podyktowana wciąż nieprzerobioną żałobą. Mimo to, sam gest jest bardzo ładny.

Ona mi pierwsza pokazała księżyc i pierwszy śnieg na świerkach i pierwszy deszcz. Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne (…) Mamo, dziękuję, że byłaś, dziękuję za wszystko

- pisał Kurski po śmierci swojej rodzicielki.

Życzymy szczęśliwego rozwiązania.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze