18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

No chyba z byka spadła!

Szokujące ceny u Gessler. Na kotleta trzeba wziąć chwilówkę?

Wojciech Kozicki
27.10.2022  15:58
Szokujące ceny w restauracji u Gessler.  "U Fukiera" i drogie menu

Magda Gessler jako gwiazda programu „Kuchenne Rewolucje” ma prawo ustanowić wysokie ceny w restauracji „U Fukiera”. Jednak są pewne granice dobrego smaku! Radio ZET podaje ile trzeba zapłacić u Gessler za desery. Czy to już fiksum dyrdum?

Magda Gessler z klientami się nie cacka. Restauracje Magdy Gessler windują ceny jedzenia, a żeby rozpieścić sobie podniebienie w Warszawie w lokalu „U Fukiera” trzeba chyba wziąć chwilówkę. Menu u Gessler jest słownie na bogato. Przykładowo, za deser bazujący na waniliowych lodach, owocach i bezie to zapłacimy za niego 59 zł. Jeszcze w czerwcu cena wynosiła „tylko” 49 zł.

Ceny w restauracji u Gessler. "U Fukiera" tylko dla najbogatszych Polaków?

Jak podaje Radio ZET, u Gessler w „U Fukiera” za sernik z rodzynkami cena wynosiła 41 zł. Zdrożał, bo w czerwcu można było go zjeść za 35 złotych. Ludzie kochani, to przecież tylko jaja, ser, cukier i tłuszcz!

Za puchar lodów z owocami latem trzeba było zapłacić 39 zł – dziś już 45 zł. A co z miłośnikami szarlotki? Kawałek ciasta zapiekany bezą z cynamonem to koszt 39 zł. W czerwcu zapłacilibyśmy 8 zł mniej – podaje Radio ZET.

Wielki kotlet schabowy w zasmażaną kapustą u Gessler kosztuje teraz  86 złotych, a w czerwcu mogliśmy go spałaszować za 64 zł. Przeciętny Polak nie może sobie już pozwolić na tę kulinarną rozkosz. Na tym jednak nie koniec drożyzny, rosół ze swojskim makaronem u Gessler kosztuje 37 zł, a żur na prawdziwkach z białą kiełbasą własnego wyrobu to wydatek rzędu 58 zł. Za „sałatę Caesar w otulinie z Bursztynu” z anchois i kurczakiem zapłacimy 75 zł. Sum mazurski z sałatką z kalarepy i ziemniakami to koszt 105 zł. Za sandacza z pieca z soczewicą i szpinakiem 97 zł.

Stek z polędwicy wołowej z kopytkami i sosem z zielonego pieprzu to danie dla bogaczy i krezusów. Gessler żąda za niego 280 zł! Toż to już kulinarny Dubaj!

Za tatara z polędwicy i obowiązkowym żółtkiem, zapłacimy 62 zł. Śledź w zaprawie z selera naciowego kosztuje 49 zł. „Pierogi z mlecznej cielęciny” ze skwarkami to 52 zł mniej w portfelu. Za krewetki z oliwą i czosnkiem zapłacimy 92 zł, a za foie gras z borowikami – 129 zł. Gicz cielęca z dodatkami to koszt 125 zł, gołąbki z kaszy pęczak z sosem borowikowym kosztują 75 zł, a połówka kaczki z antonówką to wydatek 159 zł – wymienia dalej Radio ZET.

A ty wziąłbyś pożyczkę, by zjeść w restauracji u Gessler?

Czytaj także