Czasem się wie

Tomasz Lis przeczuwał swoją chorobę? Prorocze słowa dziennikarza

17.12.2019  10:54
Tomasz Lis przeczuwał swoją chorobę? Prorocze słowa dziennikarza
Tomasz Lis przeczuwał swoją chorobę? Prorocze słowa dziennikarza Fot: Karol Makurat/REPORTER

Tomasz Lis niedawno bardzo poważnie zapadł na zdrowiu. Jak się okazuje, dziennikarz miał przeczucie, że może wydarzyć się coś złego. Świadczą o tym dobitnie jego słowa.

Tomasz Lis strasznie zachorował i trafił do szpitala. Do mediów przedostawały się wiadomości o jego ciężkim stanie zdrowia, sprawę komentowała również jego żona, Hanna Lis, która starała się fanów uspokoić.

Ostatecznie sam dziennikarz zabrał głos przy okazji gali Newsweeka, mówiąc o złowrogim podmuchu, który wszystko zniszczył i o tym, że czeka go długa rehabilitacja. Nie wiadomo, co dokładnie stało się Lisowi, ale nieoficjalnie niektórzy twierdzą, że doświadczył on udaru mózgu.

Tomasz Lis przeczuwał swoją chorobę?

Tomasz Lis najwyraźniej miał przeczucie, że wkrótce stanie się coś złego. W felietonie świątecznego wydania Newsweeka napisał bowiem:

Każdy dzień w zdrowiu jest prezentem, niekiedy błyskawicznie znikającym. Podziękowałbym też za zdobycze medycyny, na przykład za procedurę wbijania się igłą w udo, tak by za chwilę za pomocą kamery można było naprawiać mózg

Wiele osób zwraca uwagę na fakt, że świąteczne wydanie tygodnika mogło powstawać na długo przed chorobą dziennikarza. W takim wypadku jego słowa nabierają wręcz proroczego znaczenia. Być może już wtedy źle się czuł i to skłoniło go do rozważań na temat jego stanu? 

Wola walki nie opuszcza dziennikarza i dobrze, skoro czeka go długa rehabilitacja - nic innego mu się aż tak nie przyda. My życzymy zdrowia. 

Przeczytaj więcej
Komentarze