Ruszył proces w sprawie postrzelenia

Masakra na planie filmu Vegi! Ktoś załadował ostrą amunicję!

Wojciech Kozicki
16.10.2019  17:07
Patryk Vega i dramat na planie - operator został postrzelony
Patryk Vega i dramat na planie - operator został postrzelony Fot: Facebook

Patryk Vega chyba nie chciał takiej reklamy swojej twórczości. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zajmuje się sprawą postrzelenia na planie operatora filmowego.

Patryk Vega tworzy tyle filmów, że już pewnie zapomniał o tym, że nakręcił „Czerwony punkt”. Nie da mu jednak o tym zapomnieć prokuratura. W grudniu 2016 roku w ramach tej produkcji kręcono sceny na lotnisku na warszawskim Bemowie. Doszło wówczas do postrzelenia operatora. Okazało się, że broń była załadowana ostrą amunicją.

Zarzuty aktu oskarżenia dotyczą spowodowania nieumyślnie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez postrzelenie, w wyniku czego pokrzywdzony doznał rany postrzałowej kończyny dolnej, co stanowiło ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci innego ciężkiego kalectwa – informuje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. (bankier.pl)

Media podają, że w śmigłowcu znajdował się zamaskowany strzelec celujący w obiektyw kamery. W tę rolę wcielał się były żołnierz GROM-u. Coś jednak poszło nie tak i operator kamery Petro Aleksowski, który stał na podnośniku, został postrzelony w udo. Została roztrzaskana kość, poszkodowany musiał poruszać się na wózku, a dziś chodzi o lasce.

Wkrótce ruszy kolejna rozprawa, tym razem cywilna, przeciwko producentowi Opus Film. Operator będzie się domagał odszkodowania.

Możesz napisać, że zostałem postrzelony z ostrej broni spreparowanym pociskiem. Był to, według strzelca, pocisk jego roboty. Jak rażący, to widać. Gdybym dostał nie w nogę, a w klatkę piersiową lub w głowę, to bym już nie żył. Odłamki pozostały we mnie; jeden jest kilkanaście milimetrów od aorty, ale mam nadzieję, że się nie przesunie – mówił operator w 2017 roku w rozmowie z polsatnews.pl.

Przeczytaj więcej
Komentarze