18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ociera łzy chusteczką Chanel

Wielki dramat Ogórek. Skarży się na NIEDOSTATEK PIENIĘDZY

04.07.2022  11:12
Magdalena Ogórek skarży się na niedostatek pieniędzy
Magdalena Ogórek skarży się na niedostatek pieniędzy Fot: Wojtek Laski/East News

Czy można zarabiać krocie, chwalić się bogactwem i luksusem i narzekać na brak pieniędzy? Można. I robi to zmienna jak chorągiewka na wietrze gwiazdka TVP Magdalena Ogórek.

Magdalena Ogórek to postać barwna jak tęcza, choć od tęczy wolałaby się trzymać z daleka. Dziś jest gwiazdą TVP i zagorzałą zwolenniczką władzy PiS, jawnie głoszącą często kontrowersyjne i mocno konserwatywne poglądy. Jeszcze kilka lat temu pani Ogórek sama próbowała swych sił w krajowej polityce, startując w wyborach prezydenckich z ramienia lewicowego SLD. Wiemy już jednak od dawna, że w przypadku tej konkretnej osoby, poglądy zależą od kierunku wiatru. I widoków na przyszłość.

Wszyscy wiedzą, że Magdalena Ogórek zmienną jest, wszyscy wiedzą też, że powodzi jej się w życiu. Kobieta nie kryje się bowiem z bogactwem, wręcz nim epatuje. Nie próbuje być skromna, kupuje stroje i dodatki najdroższych, luksusowych marek jak Chanel czy Dior i wozi się BMW za ćwierć miliona. Teraz jednak narzeka, że jest... zbyt biedna.

Magdalenie Ogórek brakuje pieniędzy

Ile Magdalena Ogórek zarabia w TVP, nie wiadomo - Jacek Kurski pilnie strzeże tajemnicy swoich pracowników. Kobieta ma też inne źródła dochodu, a rok temu poniosła się po Polsce wieść, że na jej konto rok rocznie wpływa około pół miliona złotych (ok. 40 tys. miesięcznie). Okazuje się jednak, że wszystko to za mało. Mimo luksusowych aut i sukienek, dalej nie może pozwolić sobie na tyle, ile by chciała.

Biedaczka poskarżyła się właśnie fanom na Instagramie, że nie może spełnić marzenia jedynej córki, bo jest poza jej finansowym zasięgiem. W ramach sesji Q&A na Instastories odpowiadała fanom na ich pytania, w tym o plany jej 17-letniej latorośli. Okazuje się, że nastolatka już wybrała sobie wymarzony kierunek studiów i uczelnię. W Polsce jest jej tak dobrze, że nie zamierza kontynuować tu edukacji. Marzy jej się Wielka Brytania i prestiżowy Oxford. Niestety to zbyt dużo, jak na portfel jej biednej rodzicielki.

Bardzo chciałaby studiować kierunek History&Politics na Oxfordzie, natomiast obecny koszt tych studiów (po Brexicie) jest poza moim zasięgiem

- żali się Magdalena Ogórek na Instagramie. I zapowiada, że ona i jej córka będą musiały pójść na kompromis. Dalej jednak nie ma mowy o studiowaniu w Polsce. - Zrobimy rekonesans na uniwersytetach w Austrii i we Włoszech. Uniwersytet Mediolański ma bardzo dobre opinie. Póki co, za 3 tygodnie wylatuje na Oxford na tzw. krótki semestr letni - pisze Ogórek w Instastories.

Wedle szacunków, rok nauki na Uniwersytecie Oxfordzkim to koszt od 140 do 200 tysięcy złotych (26-37 tys. funtów). Dochodzą do tego oczywiście jeszcze koszty utrzymania w Wielkiej Brytanii, wyższe niż w Polsce. Dla zarabiającej 500 tysięcy złotych rocznie Magdaleny Ogórek to faktycznie zbyt wielki wydatek. Tym bardziej że za rok wybory i jeśli PiS ich nie wygra, z pracą w TVP może się pożegnać cała śmietanka rządowej propagandy.

Magdalena Ogórek skarży się na niedostatek pieniędzy