18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

kryzys

Dramat Malajkata. NIE MA PIENIĘDZY NA RACHUNKI

Emilia Waszczuk
30.09.2022  19:29
Wojciech Malajkat podejmuje drastyczne kroki. Nie starcza mu na rachunki
Wojciech Malajkat podejmuje drastyczne kroki. Nie starcza mu na rachunki Fot: Artur Szczepański/REPORTER

Dramat kolejnego gwiazdora, tym razem jednak nieosobisty. Wojciech Malajkat musi odesłać studentów do domów, bo nie starcza mu na rachunki.

Wojciech Malajkat to utalentowany aktor, ale nie tylko. Od sześciu lat artysta piastuje funkcję rektora Akademii Teatralnej w Warszawie. A dziś stanął przed wielkim wyzwaniem i prawdziwym dramatem.

Polskę zalewa fala drożyzny, inflacja szaleje (ma przebić 20 procent!), rosną ceny podstawowych produktów, usług, wszystkiego. Ogromny kryzys przeżywają przedsiębiorcy czy instytucje, bo ich rachunki za energię wzrosły niejednokrotnie o setki procent. W podobnym kryzysie są dziś także szkoły i uczelnie.

Drożyzna dobija Akademię Teatralną

Dramat czeka w tym roku między innymi studentów Akademii Teatralnej. Przyszli artyści, być może wielkie gwiazdy ekranów czy teatrów, będą musieli przerwać naukę w środku roku akademickiego. Dyrektor placówki, Wojciech Malajkat, podjął bowiem decyzję o zamknięciu jej na dwa najzimniejsze miesiące - styczeń i luty.

Mamy takie straszne czasy i to nas zmusza do tego, aby praktycznie podejść do tej sytuacji i zorganizować tak naukę, by nieco zaoszczędzić, ale też, żeby studenci nie stracili na tym. Brakuje nam po prostu pieniędzy jak wszystkim: przez wojnę inflację i pandemię

- mówi zrozpaczony Wojciech Malajkat w rozmowie z "Faktem".

Aktor i rektor AT zdradza, że studenci będą pojawiać się na uczelni do świąt, po nich zaś czekają ich dwa miesiące nauki zdalnej. Plan jest ambitny - studenci do Bożego Narodzenia mają przyswoić cały materiał z zajęć praktycznych, w kolejnych dwóch miesiącach skupią się wyłącznie na teorii. Dzięki temu nie stracą cennego czasu, a uczelni uda się zaoszczędzić. -  Nie zamykamy zupełnie szkoły i nie przechodzimy w całości na system online - mói Malajkat.

Problemy AT to wina PiS?

Decyzji dyrektora Akademii Teatralnej nie można się dziwić - mężczyzna zdradza, że do września placówka wydała na prąd i ogrzewanie sumę, jaka wcześniej starczała na cały rok rachunków. A przecież w najbliższych miesiącach mają nas dobić kolejne podwyżki!

Wojciech Malajkat szacuje, że zamknięcie Akademii Teatralnej na dwa miesiące w środku zimy, pozwoli na zaoszczędzenie 2 milionów złotych! Oczywiście pieniędzy tych uczelnia nie posiada - do jej stabilnego funkcjonowania już brakuje około 4,5 miliona! A rząd nie pomaga i przyznał uczelni zaledwie połowę wnioskowanego wsparcia.
- Tłumaczą, że nie ma więcej. Ale jeszcze trzy lata temu nasze prośby spotykały się ze zrozumieniem. Od trzech lat tak się nie dzieje. Zaczynam to kojarzyć z faktem, że Akademia i nasze środowisko zajęły stanowisko w kilku sprawach i domagały się głośno praw dla tych, którym prawa te były odebrane lub próbowano je odebrać - skarży się Malajkat i sugeruje, że politycy mszczą się na aktorach za brak poklasku dla ich działań.