18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kurski ujawnił plan

Żona Kurskiego dostanie pracę w TVP. "Byłoby uczciwie"

25.08.2022  16:40
Żona Kurskiego dostanie pracę w TVP. "Byłoby uczciwie"
Żona Kurskiego dostanie pracę w TVP. "Byłoby uczciwie" Fot: Artur Zawadzki/REPORTER/East News

Joanna Kurska, czyli żona Jacka Kurskiego, znowu dostanie pracę w TVP? Prezes Telewizji Polskiej właśnie zapowiedział, że jego luba zapewne wkrótce wróci do pracy w mediach publicznych. Ujawnił nawet kiedy się to stanie.

Jacek Kurski jako prezes TVP przekracza kolejne granice i łamie konwenanse. Nie dość, że w czasach kryzysu i morderczej inflacji buduje nową siedzibę TVP za 600 mln zł, to jeszcze wprost mówi, że jego żona dostanie intratną posadę w mediach publicznych. Joanna Kurska ma zostać dyrektorem programowym.

Żona Kurskiego w TVP. Kiedy Kurska wróci do pracy?

Media przypominają, że Joanna Kurska kilka lat temu jeszcze jako Joanna Klimek była dyrektorem programowym stacji. Gdy rozkwitła miłość z prezesem TVP, zdecydowali, że odejdzie z pracy, by nie budzić przesadnych kontrowersji. Kurski w rozmowie z Pudelkiem wyznał, że wciąż gryzie go z tego powodu sumienie.

Kiedy już byłem prezesem, ona była dyrektorem programowym, jednak postanowiliśmy po "coming out'cie", że dopóki ja jestem prezesem, ona z telewizji odejdzie. Mam wobec niej wyrzuty sumienia, bo była doskonałym dyrektorem programowym. To był ten moment zawodowy, który koronuje pracę i w momencie, kiedy została tym dyrektorem, musiała przestać nim być, więc ją zawsze przepraszam za to – powiedział Jacek Kurski. (Pudelek)

Żona Jacka Kurskiego wróci jednak do pracy w TVP. Prezes zapowiedział, że stanie się to, gdy on odejdzie ze stanowiska. Trzymamy więc kciuki aby pani Kurska JAK NAJSZYBCIEJ wróciła do TVP…

Umówiliśmy się, że wtedy, kiedy ja przestanę być prezesem telewizji. To jest straszna kara, być może przesadna, jaką sobie wyznaczyliśmy. Bo naprawdę, cóż jest winna moja żona, że się we mnie zakochała, a ja w niej? Obiecuję, że jak kiedyś z telewizji odejdę, bo przecież kiedyś pewnie odejdę, to poproszę następców, żeby ona tutaj wróciła. Tak byłoby po prostu uczciwie. Zrobiłem jej osobistą krzywdę, że jej w telewizji nie ma, ale z drugiej strony pewnie bylibyśmy przedmiotem ataku, więc coś za coś – wyznał Jacek Kurski. (Pudelek)

Czytaj także