18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Mroczna strona detektywa

Żona o zdradach Rutkowskiego. "Traci kontrolę"

Wojciech Kozicki
30.08.2022  12:44
Żona Rutkowskiego o zdradach. Detektyw otarl się o rozwód
Żona Rutkowskiego o zdradach. Detektyw otarl się o rozwód Fot: Piotr Molecki/East News

Krzysztof Rutkowski w programie „Taniec z gwiazdami” tańczy tak, jak się czesze. Pierwszy taniec, pierwszy odcinek 13. edycji i pierwsza katastrofa na parkiecie. Tymczasem jego żona Maja Rutkowski prawie zemdlała mówiąc o jego niewierności małżeńskiej i uzależnieniu od alkoholu. Było blisko rozwodu?

Krzysztof Rutkowski w „Tańcu z gwiazdami” dał historyczny popis. Wciąż nie jesteśmy pewni, czy na parkiecie tańczył, czy dokonywał aresztowania Sylwii Madeńskiej. Jego żona Maja Rutkowski dzielnie kibicowała mężowi, ale kiepsko zrobiło się podczas rozmowy z Pudelkiem, gdy „prawie zemdlała”. Detektyw ją zdradził?

Rutkowski o zdradach detektywa. Jak wybaczyć niewierność męża?

Każdy wie, że detektyw Rutkowski lubił zrobić skok w bok, a przysięga małżeńska nie zawsze była przez niego poważnie traktowana. Maja Rutkowski wybaczyła jednak człowiekowi z gniazdem na głowie. O jego niewierność obwinia… alkohol?

To było bardzo trudne. Krzysztof mnie błagał, abym nie chciała do tego wracać. Ja mówiłam: "Krzysztof, jak z tego nie zrezygnujesz, będzie tragedia", bo kiedy Krzysztof jest trzeźwy, to ja się nie martwię. Kiedy jest piwo, drink, to jest innym człowiekiem. Traci kontrolę – wyznała Maja Rutkowski. (Pudelek)

Ujawniła, że postawiła Rutkowskiemu kilka miesięcy temu ultimatum. Jeśli będzie pił, „klamka jest po drugiej stronie drzwi”. Nagle po tej wypowiedzi żona Rutkowskiego poczuła się słabo i usiadła na schodach, a dziennikarze podali jej wodę. Przyznała, że „udzieliły się emocje”. Dodała, że każdemu trzeba dać szansę i okazać miłosierdzie.

Mamy dużo par, które przychodziły do nas z celebryckiego świata, które są na okładkach i udają szczęśliwe życie. Widziałam różne nagrania, kiedy te osoby przychodziły i płakały, bo partnerki w żywe oczy kłamały. Krzysztof - może będzie miał pretensje, ale myślę, że trzeba o tym mówić otwarcie - mówi, że "nie ma problemu z alkoholem, ale ma problem z towarzystwem". Codziennie ma jakieś sukcesy, potem jest drink, 2-3 piwa, wracał do domu o 3-4 nad ranem. Ja mówiłam: "Krzysztof, to nie może tak być". Mnie nie było w domu po miesiąc, po dwa... Krzysztof nie był tą samą osobą. Stało się to, co się stało, ale najważniejsze, żeby wyciągać wnioski – opowiedziała żona Rutkowskiego.