to już koniec?

Kurdej-Szatan ostro podpadła Kurskiemu. Straciła ostatni program w TVP

22.06.2019  17:06
Barbara Kurdej-szatan straciła pracę w TVP
Barbara Kurdej-szatan straciła pracę w TVP Fot: Instagram/Basia Kurdej-Szatan / ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Barbara Kurdej-Szatan z gwiazdy TVP zamienia się w persona non grata. Właśnie straciła trzeci program, ale stacja zapewnia, że do aktorki nic nie ma.

Ostatnio donosiliśmy, że Barbara Kurdej-Szatan może wylecieć z dwóch programów TVP. I wyleciała. "The Voice of Poland" i "The Voice Kids" już nie poprowadzi.

Gdy tylko pojawiły się pierwsze informacje na ten temat, spekulowano, że aktorka naraziła się mocno upolitycznionej władzy Telewizji Publicznej. Jak wiadomo powszechnie, Jacek Kurski przyjaźni się z PiS, a całe media publiczne nazywane są rządową tubą propagandową.

Czym więc zawiniła Barbara Kurdej-Szatan? Między innymi poparciem dla Rafała Trzaskowskiego w wyborach samorządowych, a później przeciwstawieniem się homofobii rządzących i poparciem LGBT oraz parady równości. To tak rozwścieczyło podobno kogoś "na górze", że aktorka straciła kolejny program.

Kurdej-Szatan wylatuje, TVP się tłumaczy

Okazuje się, że i format "Dance, Dance, Dance" nie jest już dla niej. Jeszcze kilka dni temu jedna z głównych twarzy TVP dziś nie jest tam mile widziana. Została jej już tylko rola w "M jak miłość", a my zastanawiamy się, kiedy grana przez nią postać zginie w kartonach, zostanie porwana lub wyjedzie za granicę.

Tymczasem TVP zapewnia oczywiście, że ich decyzja nie była w żadnej mierze polityczna. Czym się więc kierowali? Twierdzą, że stawiają na różnorodność.

Oferta programów rozrywkowych wymaga niezbędnej dynamiki. Dbamy o to, by zaskakiwać i intrygować naszych widzów, ale także myślimy o ich przyzwyczajeniach. Zmiany w programach mają na celu utrzymanie dotychczasowych odbiorców oraz przyciąganie nowych widzów. Dotyczy to również kwestii obsady prowadzących - czytamy w oświadczeniu wydanym dla "Super Expressu".

Sama Kurdej-Szatan zapewnia, że sobie poradzi i ma już plany na przyszłość. Nie ustaje też w głoszeniu swoich poglądów i dalej dzieli się w mediach społecznościowych pozytywnymi przesłaniami dla wszystkich - nawet tych, których obecna władza w Polsce próbuje marginalizować.

Homoseksualizm to nie choroba psychiczna. I nie, Boga się nie boję. Z tego co mi wiadomo - Bóg jest miłością! - pisze w komentarzach na swoim instagramie.

Przeczytaj więcej
Komentarze