Weronika Rosati o swoim związku

„Co miesiąc muszę się prosić o pieniądze na podstawowe potrzeby”

14.04.2019  14:56
Weronika Rosati walczy o alimenty dla córki
Weronika Rosati walczy o alimenty dla córki Fot: TRICOLORS/East News

Weronika Rosati ujawnia kolejne kulisy rozstania z Robertem Śmigielskim. Tym razem pojawiła się kwestia alimentów, których ten nie płaci.

Sprawa rozstania Weroniki Rosati i Roberta Śmigielskiego od początku roku regularnie wraca. Co chwilę pojawiają się nowe informacje na temat ich związku oraz córeczki. Okazuje się, że Śmigielski nie mówi całej prawdy i nie wywiązuje się ze swoich obowiązków rodzicielskich.

Rosati oskarża Śmigielskiego o przemoc

Największym echem odbiły się doniesienia o tym, że były partner Weroniki Rosati, który ma z nią córeczkę, znęcał się nad Weroniką psychicznie i fizycznie. Jak wyznała w jednym z wywiadów, a potem także za pośrednictwem mediów społecznościowych, lekarz ją bił, poniżał, zabierał jej pieniądze i zabraniał pracować. Ponadto miał też zataić przed nią informacje dotyczącą liczby posiadanych przez niego dzieci. Mówił o czworgu, tymczasem okazało się że jest ojcem siedmiorga dzieci, do czego się początkowo nie przyznał.

Rosati musi prosić o alimenty

Ostatnio na Instargramie Weroniki Rosati pojawił się wpis dotyczący alimentów. Aktorka ucięła w nim spekulacje, jakoby domagała się aż 22 tys. miesięcznie od ojca Elisabeth, która jest ósmym dzieckiem ortopedy i pierwszym wspólnym z Weroniką. Nie podała kwoty alimentów, ale wyznała, że jest ona niższa. Co więcej, sam ojciec zaproponował właśnie taką wysokość alimentów i zadeklarował, że będzie przekazywał pieniądze. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Ojciec nie płaci alimentów, a aktorka co miesiąc musi się o nie upominać.

Poruszający wpis Weroniki Rosati

Post na jej Instagramie opatrzony został fragmentem wywiadu z Robertem Śmigielskim, który ukazał się w 2013 roku. Weronika odniosła się bezpośrednio do jego treści i do ojcostwa Śmigielskiego.

- Na razie zostałam zepchnięta do roli matki proszącej, której ojciec Dziecka narzucił kwotę alimentów, których..... tak, zgadliście, nie płaci! Co miesiąc muszę się prosić o pieniądze na podstawowe potrzeby Eli. A Eli i tak jest na moim utrzymaniu Czy kolejnym etapem będzie „zapomnienie” o Eli tak jak w tym wywiadzie „zapomniał” o trójce swoich dzieci (w momencie, gdy go udzielał miał ich siedmioro, w wywiadzie jest ich tylko czworo)? – pisze Rosati

Relacjonuje też, że od pół roku stara się o porozumienie wychowawcze, podczas gdy Śmigielski zakłada sprawę w sądzie. – To też jest przemoc, lekarz nie jest Bogiem! – kończy wpis Weronika Rosati i dodaje hashtag "#metoo".

Zobacz także
Przeczytaj więcej
Komentarze