Niczym kameleon

Daniel Martyniuk już miał się rozwodzić, ale... jednak kocha żonę

24.07.2019  15:40
Daniel Martyniuk już miał się rozwodzić, ale... jednak kocha żonę
Daniel Martyniuk już miał się rozwodzić, ale... jednak kocha żonę Fot: Facebook i Karol Makurat/REPORTER

Daniel Martyniuk już miał stanąć na sali rozwodowej i zakończyć swoje młode małżeństwo, ale jednak po raz kolejny się rozmyślił. Jest wyraźnie bardziej niestały w uczuciach niż Michał Wiśniewski - on się przynajmniej konsekwentnie rozwodzi.

Daniel Martyniuk nie mógłby być nazywany stałym w uczuciach i poglądach. Syn króla disco polo już nie raz i nie dwa pokazał, do czego jest zdolny. Młody mężczyzna to całkiem świeżo upieczony mąż i ojciec - dziecko i zmiana światopoglądowa związana z jego pojawieniem się na świecie zdaje się jednak niewiele zmieniać w wewnętrznym kosmosie Martyniuka.

Martyniuk jednak kocha żonę

Odkąd tylko pobrał się on z Eweliną i bawił na zorganizowanym przez tatę weselu za milion złotych - nie może się powstrzymać przed nakręcaniem kolejnych afer. Danielowi zdarzało się już kilkakrotnie obrażać małżonkę w internecie, mówić jej, że ma ją w szerokim poważaniu oraz porzucać ją po to, by ostatecznie wrócić z podkulonym ogonem.

Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny mamy do czynienia z takim samym schematem. Jeszcze niedawno Daniel przekonywał, że Ewelina "złapała go na dziecko" oraz, że ma ona parcie na szkło i on takich osób unika - teraz jednak ponownie zmienia front.

Chociaż sam stwierdzał, że czas na rozwód, aktualnie zapewnia fanów (bardziej są to zdecydowanie osoby kochające jego ojca, niż samego Daniela), że wszystko jest u niego w najlepszym porządku.

Cześć, siemanko! Chciałbym zakomunikować ważny komunikat i powiedzieć, że między mną i Eweliną jest wszystko bardzo dobrze i nie będzie żadnego rozwodu - ogłosił dumnie w mediach społecznościowych.

Dosłownie chwilę wcześniej na tym samym kanale mogliśmy usłyszeć, że...

Ta dziewczyna tylko miała parcie na szkło. Rozwód z Eweliną i to szybko! (...) powiedziała, że nosi plastry, a nie nosiła ich. F**k off z taką dziewczyną! (...) W d*pie ją mam. Myślicie, że jak ktoś ma słodką buzię jak Ewelina, to jest k***a słodki? Koniec! - wykrzykiwał ówcześnie wzburzony Daniel.

No cóż... Mamy nieodparte wrażenie, że młody Martyniuk mówi to, co mu ślina na język przyniesie oraz niezaprzeczalnie kieruje się w życiu emocjami. Najczęściej tymi chwilowymi. Nie mniej życzymy szczęścia młodej parze.

Przeczytaj więcej
Komentarze