Niczego się nie nauczył

Daniel Martyniuk powraca. Znów poniża żonę: "Mam ją w du**e"

16.07.2019  12:23
Daniel Martyniuk powraca. Znów poniża żonę: "Mam ją w du**e"
Daniel Martyniuk powraca. Znów poniża żonę: "Mam ją w du**e" Fot: Facebook

Mogłoby się wydawać, że Daniel Martyniuk odkąd został ojcem ostatecznie się ogarnął. Niestety, nic z tych rzeczy. Na swoim Instagramie znów poniżył żonę. 

Kiedy wziął ślub z młodziutką Eweliną, Daniel Martyniuk stał się gwiazdą. Jego "kariera" nie miała jednak nic wspólnego z tą, którą od lat pielęgnuje jego ojciec - król disco polo, Zenek Martyniuk. Syn magnata tego rodzaju muzyki wysławił się bardzo negatywnie.

Daniel Martyniuk po raz kolejny się pogrąża

Po tym, jak zgotował piekło swojej ciężarnej żonie - młodego Martyniuka poznała cała Polska. Szkoda tylko, że jego tata nie mógł mieć najmniejszych powodów do dumy ze swojej latorośli.  

Danielowi nie wiodło się ani prywatnie, ani zawodowo. Chociaż rodzice robili wszystko, by dopieścić jedynaka - jak np. wyprawienie mu królewskiego wesela za milion złotych oraz zakup baru w centrum jednego z polskich miast - to wszystko było dla niego za mało.

Chociaż wydawało się, że narodziny córeczki coś w nim zmieniły - to najwyraźniej nasze nadzieje okazały się być totalnie płonne. Dlaczego? Młody Martyniuk na Instagramie ponownie zamieścił skandaliczne InstaStories - co prawda znika ono po 24h, ale internet nie zapomina nigdy. To, co tam rozgadywał woła o pomstę do nieba - po raz kolejny otwarcie poniżał Ewelinę.

Nie mam wakacji od żony i córki, ja biorę z nią rozwód po prostu. Ta dziewczyna tylko miała parcie na szkło. Rozwód z Eweliną i to szybko. Koniec! Nienawidzę ludzi, którzy mają parcie na szkło - mówił.

To zdecydowanie była jedna z jego... najłagodniejszych wypowiedzi. Później pozwolił sobie na więcej - ponownie oskarżał dziewczynę, że specjalnie, bez jego zgody zaszła w ciążę. Daniel chyba nie do końca ogarnia, skąd się biorą dzieci.

Daniel Martyniuk o żonie: "Mam ją w du**e"

Dziewczyna powiedziała, że nosi plastry, a nie nosiła ich. Fu** off z taką dziewczyną! Każdy chyba wie, jak się w tych czasach zabezpieczać. To jest chyba dziwne, że mamy dziecko? Z Eweliną przed zrobieniem samego dziecka znałem się 1,5 mies. Po czym, jak jej matka się o tym dowiedziała, to wpadła w furię, ku***. I zaczęła ją zabierać. Ewelina mówiła: „Daniel, zabierz mnie z tego domu”, bo jej dom jest domem pełnym psycholi - relacjonował przejęty.

Potem wyraził już całą swoją pogardę. 

Córkę swoją kocham, oczywiście… Chciałbym ją zabrać jak najdalej z tej fermy kaczek i kurcząt, bo tam strasznie śmierdzi. Ja nie jestem w stanie tam żyć. Pewnie moja córka też nie będzie chciała tam być, więc szybko ucieknie do tatusia… Tak, nie jestem już z Eweliną, jesteśmy w trakcie rozwodu. W dupie ją mam. Myślicie, że jak ktoś ma słodką buzię tak jak Ewelinka, to jest, ku***, słodki? - mówił jeszcze.

Szkoda, że nie ma tyle klasy, co jego tatuś.

Przeczytaj więcej
Komentarze