Dramat w rodzinie Godlewskich

Siostra Godlewska pobita. Oskarżyła partnera, jest jego odpowiedź

29.04.2019  11:07
Esmeralda Godlewska została pobita. Oskarżony męzczyzna wydał oświadczenie
Esmeralda Godlewska została pobita. Oskarżony męzczyzna wydał oświadczenie Fot: Instagram/Esmeralda Godlewska

Jedna z sióstr Godlewskich - Esmeralda, opublikowała przed weekendem wstrząsającą relację i poinformowała, że została pobita przez partnera. Oskarżany przez nią mężczyzna wydał oficjalne oświadczenie. Sprawa trafi do sądu.

Esmeralda Monika Godlewska opublikowała na swoim Instagramie serię nagrań, w których informowała fanów o pobiciu. Cała w siniakach, z podbitym okiem, mówiła że jest przerażona i wyczerpana, i boi się o swoje życie tak bardzo, że nawet nie pójdzie na policję.

To są ludzie, z którymi nie wolno zadzierać - mówiła w Instastory.

Po namowach fanów zdecydowała, że sprawę zgłosi jednak policji. Jako winnego pobicia wskazała swojego partnera, o którym jej rodzina miała mieć jak najlepsze zdanie.

Dostało się też zresztą samej rodzinie, a właściwie dwóm siostrom, jedna z nich mogła nawet - za sprawą Esmeraldy - oglądać na jej Instagramie swoje nagie piersi i pikantne nagrania z przeszłości...

Godlewska pobita? Partner odpowiada

Z ust Moniki Esmeraldy Godlewskiej padły naprawdę poważne zarzuty. Bartłomieja Bartnickiego oskarżyła nie tylko o pobicie, ale też powiązania z mafią.

Mężczyzna postanowił więc na te doniesienia odpowiedział i za pośrednictwem serwisu Fakt24 opublikował oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Przy okazji oznajmił, że nigdy nie łączyło go z Godlewską żadne uczucie.

W odpowiedzi na filmy zamieszczone na Instagramie przez Monikę (Esmeraldę) Godlewską oświadczam, iż przedstawione przez nią wydarzenia nie miały miejsca. Nie pobiłem jej i nigdy jej nie groziłem. Nie byłem i nie jestem jej partnerem. Rozumiem, że dla pozostania popularną osobą w mediach musi zamieszczać wzbudzające sensację i dużą oglądalność filmy, zdjęcia i posty. Jestem jednak zszokowany wymyśloną narracją i przedstawionymi nieprawdziwymi informacjami, jak to ma miejsce w ciągu kilku ostatnich dni - napisał w oświadczeniu Bartłomiej Bartnicki - oświadczył.

Mężczyzna postanowił zawalczyć o swoje dobre imię. Jego pełnomocniczka Anna Kubala poinformowała, że podjęte zostały już pierwsze kroki prawne.

W nawiązaniu do opublikowanych przez panią Monikę (Esmeraldę) Godlewską filmów w mediach społecznościowych podjęte zostaną wszelkie niezbędne działania na drodze prawnej mające wykazać, iż nie doszło do opisanych w filmach czynów. Przekazane materiały, które posłużą jako dowody, według mojej oceny wskazują, iż pan Bartłomiej nie dokonał zarzucanych mu czynów. W ciągu kilku najbliższych dni podjęte zostaną działania przed odpowiednimi organami wymiaru sprawiedliwości o czym będziemy na bieżąco informować - powiedziała Faktowi.

Przeczytaj więcej
Komentarze