18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kolorowych jarmarków nie będzie

Emerytura Rodowicz. Bieda aż piszczy!

Wojciech Kozicki
22.01.2020  11:08
Rodowicz za taką emeryturę nie krzyknie "niech żyje bal"
Rodowicz za taką emeryturę nie krzyknie "niech żyje bal" Fot: PIOTR GRZYBWSKI/East News

Maryla Rodowicz to królowa polskiej piosenki, ale okazuje się, że mimo tego tytułu, ostro klepie biedę i musi zaciskać pasa. Ujawniła jak "wysoką" dostaje emeryturę. Jak na królową, to wieje nędzą.

Maryla Rodowicz ujawniła jak NISKIE świadczenie emerytalne dostaje. Jak żyć? Czy za taką kwotę to jeszcze życie, czy już wegetacja i nędza? Za te pieniądze na kolorowe jarmarki nie ma co liczyć.

74-letnia artystka dostaje od ZUS-u jedynie 1600 złotych miesięcznie! Kiedy patrzyła hen za siebie, na te lata co minęły, nagle zorientowała się, że nie płaciła składek emerytalnych! Czy podśpiewuje sobie "ej głupia ty, głupia ty..."?

Teraz mam 1600 złotych. Większość ludzi ma taką emeryturę. W latach 70. i 80. nikt nie myślał o emeryturze, nie zadbaliśmy o to, że trzeba płacić jakieś składki – wyznała Rodowicz. (Wprost.pl)

Jadą wozy kolorowe...

Pomponik.pl przypomina, że Rodowicz po rozwodzie straciła samochód, który zabrał jej mąż, a wynajęcie nowego generuje dodatkowe koszty. Na szczęście piosenkarka wciąż koncertuje i już ma zaplanowanych kilkadziesiąt występów, więc na pewno uciuła trochę grosza. W jednym zwywiadów powiedziała nawet, że zaczyna oszczędzać na stare lata.

Co wyliczę, to wyliczę...

Pomponik przypomina, że Rodowicz mieszka w willi w Konstancinie, której utrzymanie kosztuje 20 tys. złotych. Królowa nie ma jednak zamiary wyprowadzać się z „pałacu”.

Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa...

Pracuje dużo dlatego, że muszę opłacić rachunki. A jednak ten duży dom generuje codziennie duże koszty. Niestety, rachunki to rachunki i trzeba je płacić. W dodatku straciłam samochód, więc musiałam wynająć inny. To też kosztuje. Niedługo planuję wziąć auto w leasing na dwa lata – narzeka na swój biedy los Rodowicz. (Pomponik.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze