Wielki dramat gwiazdki

Wieniawa rozpacza. Bidula nie może lansować się przy prosecco

23.08.2019  20:03
Wieniawa rozpacza. Bidula nie może lansować się przy prosecco
Wieniawa rozpacza. Bidula nie może lansować się przy prosecco Fot: Instagram/Julia Wieniawa

Aktorka i influencerka Julia Wieniawa ma dosyć. Żali się, że bycie gwiazdą jest ciężkie, a ona ma przecież dopiero 20 lat, więc może ludzie daliby jej łaskawie spokój?

Julia Wieniawa nie może narzekać na trudy życia codziennego, nie zmaga się z typowymi problemami przeciętnego, młodego Polaka, który wchodząc w dorosłość składa grosz do grosza, kombinuje jak przeżyć i martwi się o swoją przyszłość.

Nie znaczy to jednak, że też nie ma zmartwień. Życie w luksusach, ciągłe wycieczki, imprezy i prezenty przynoszą jej wiele niepokoi. Przez nie stała się rozpoznawalna, a to już naprawdę wielka tragedia.

Wieniawa żali się na ciężki żywot

Julka postanowiła wyżalić się na swój los na łamach "VIVY". To właśnie tam opowiedziała o tym, jak wiele się od niej wymaga i jak bardzo musi uważać na wszystko, co mówi i robi.

Media trochę mi zabraniają bycia tą młodą osobą, wymagając ode mnie więcej, niż powinni, z racji mojego wieku. Mam wrażenie, że mnie już nie wolno się pomylić. Dlatego przypominam, że mam dopiero 20 lat, jestem młodą dziewczyną, która spełniła swoje dziecięce marzenia - powiedziała.

To jednak nie koniec, bo rozpacz gwiazdki jest znacznie głębsza. Biedna nie może nawet spokojnie wypić sobie lampki prosecco w jakimś fajnym klubie. I wcale nie dlatego, że rzucą się na nią paparazzi.

Przez to, że moje życie zawodowe tak szybko się potoczyło, straciłam tę spontaniczną radość: "O, piątek, piąteczek, piątunio, to idę na imprezę, sobotę odsypiam, niedzielę odsypiam, a w poniedziałek idę do pracy albo do szkoły". Nie mam tego, bo często w sobotę i niedzielę pracuję, a mój weekend czasami wypada we wtorek i środę albo wcale go nie mam. Więc nie mogę sobie pójść ze znajomymi, odstresować się, napić prosecco i spędzić miło czas, bo takie jedno wyjście oznacza potem dla mnie ogromną ilość kłopotów - żali się 20-latka.

Współczujecie jej tych okropności?

Przeczytaj więcej
Komentarze