Linkiewicz vs SexMasterka

Latający słownik i "lacha". Jeszcze więcej patologii w Fame MMA

20.05.2019  10:35
Konferencja Fame MMA
Konferencja Fame MMA Fot: YouTube/FameMMA

Kolejna walka Fame MMA zbliża się wielkimi krokami. Największe pato-gwiazdy - Marta Linkiewicz "Linkimasti" i Aniela Bogusz "Lil Masti" (SexMasterka) spotkały się na konferencji. Było ostro.

Czego spodziewać się po Fame MMA, Marcie Linkiewicz i Anieli Bogusz? Niczego dobrego. Partoinfluencerki, bożyszcza (sic!) nastolatek i gwiazdy Instagrama spotkały się na konferencji prasowej przed walką, którą stoczą 22 czerwca. Oczywiście nie było ani miło, ani przyjemnie, ani w żadnej mierze kulturalnie.

Konferencja Fame MMA

SexMasterka miażdży Linkimaster na konferencji Fame MMA

Kiedyś SexMasterka, dziś Lil Masti, miała jeden cel - zgnoić rywalkę. No i cóż, nie było to ani trudne, ani wymagające specjalnych sztuczek. Wystarczyło zacząć od wymienienia swoich zasług (kilka lat treningów i wygrane turnieje) i wypomnienia trybu życia przeciwniczki.

Zapasy trenowałam 6 lat, wicemistrzostwo Polski zdobyłam, zawody ogólnopolskie zaliczone, międzynarodówki, więc bardzo dobrze czuje się w walce. Ale nie tylko jeśli chodzi o sport. Ja uwielbiam po prostu walczyć - zapewniała Sexmasterka.

Napięcie rosło z minuty na minutę. Lil Masti wyciągała coraz cięższe działa. W końcu wypomniała Linkiewicz patologię z poprzedniej konferencji  i walki z Esmeraldą Godlewską, i skończyła ciosem poniżej pasa. Jakim? Dała Marcie słownik.

To co pokazałyście, zbezcześciłyście imię kobiet! Sponiewierałyście płeć żeńską. Ja jestem tutaj po to, żeby to naprawić. Żeby pokazać klasę - orzekła Aniela Bogusz.

Słownikiem Linkiewicz oczywiście rzuciła i kazała rywalce "wsadzić go sobie w d****" . Bo nauka nowych słówek nie jest tym, czego szczególnie potrzebowałaby do życia.

Linkiewicz dostała słownik

Linkiewicz kontra Lil Masti. Kto Wygra?

W ostatniej waklce Marta Linkiewicz dosłownie znokautowała rywalkę. Lżejsza o 20 kg i mniejsza o głowę Esmeralda Godlewska została przygnieciona i rozłożona na łopatki. Jak będzie teraz? Cóż, zdaje się, że Linkimaster ma ten sam plan na swój kolejny występ.

W oktagonie postawię na swoją masę - przyznała z rozbrajającą szczerością. - Zwalcuję Cię! Wjadę w Ciebie! - dodała.

Przy okazji przyznała, że robi to dla pieniędzy, bo to "dobra oferta".

Marta Linkiewicz na konferencji Fame MMA

Wściekła Linkiewicz rzuca kubkiem i przekleństwami

Przed walką Linkimaster i Lil Masti pewne jest jedno: czeka nas rzeź. Tym bardziej, że już teraz dziewczyny skoczyły sobie do gardeł. Cała konferencja była jednym wielkim prowokowaniem Linkiewicz przez Bogusz. Słownik (co za zniewaga!), balkonik, na którym Linki ma się podpierać po walce i ciągłe docinki przyniosły to, czego po Linkiewicz można się było najbardziej spodziewać.

Dziewczę, której słownictwo w czasie konferencji sprowadzało się do kilku wulgaryzmów, "mam wyje*ane", "srak" i "do lachy" w końcu wybuchło i wylało rywalce kubek wody na głowę. Lil się oczywiście odwdzięczyła i omal nie doszło do rękoczynów.

Ciebie nie ma dla mnie - krzyczała Linkiewicz.

Marta nie jest przygotowana, ani do tej konferencji, ani do występu na gali, ani do życia - orzekła Bogusz.

Było żenująco. Bez klasy. Jak na panie - całkiem normalnie. Która jest większą patologią? I która zwycięży w walce? Jeśli miarą ma być ten występ, Linkimaster nie ma najmniejszych szans. Ale pieniądze i tak zgarnie.

503 Backend fetch failed

Error 503 Backend fetch failed

Backend fetch failed

Guru Meditation:

XID: 210433849


Varnish cache server

Przeczytaj więcej
Komentarze