wszyscy święci balują

Cugowski się rozmarzył: koncertowałem pijany, tęsknię za tymi czasami

19.06.2019  11:40
Krzysztof Cugowski przyznał się do picia przed występami
Krzysztof Cugowski przyznał się do picia przed występami Fot: Grzegorz Bukala/REPORTER

Lider "Budki Suflera" Krzysztof Cugowski wspomina z rozrzewnieniem dawne, lepsze czasy i przyznaje: grywałem pijany. Tęsknię za młodością.

Budka Suflera i Krzysztof Cugowski lata świetności mają już za sobą, choć fakt, że i dziś grzechem jest nie znać "Balu wszystkich świętych" i "Takiego tanga".

Lider zespołu pochwalić się może genialnym głosem i charakterystyczną chrypką. Teraz pochwalił się czymś jeszcze, ale nie jesteśmy pewni, czy akurat w tym przypadku jest czym się szczycić.

Dwa głębsze przed koncertem

Krzysztof Cugowski przyznał, że często, w młodości, zdarzało mu się wchodzić na scenę na rauszu. I twierdzi, że to całkiem powszechne wśród muzyków zjawisko.

Niektórzy wykonawcy potrafią tak dobrze bawić się przed koncertem, że mają potem problem z dojściem na scenę. Sam w czasach świetności miałem problem z alkoholem. Zdarzało mi się śpiewać po pijaku. Nie będę ukrywał, nie byłem święty. W telewizji tego nie było widać, bo ona potrafi zdziałać cuda - powiedział w rozmowie z Faktem.

Gdyby tego było mało, Cugowski przyznał, że dobrze się wtedy bawił i czasem tęskni za tą szaloną młodością.

Teraz tego sobie nie wyobrażam, nie te lata Tęsknię za tamtymi czasami… Alkohol lubię dalej, szczególnie dobrą wódkę, ale nie konsumuję go tak często, jak bym chciał. Trzeba dbać o zdrowie - powiedział.

Przeczytaj więcej
Komentarze