w końcu powiedziała prawdę

Szatan ostro o TVP. Po tych słowach będzie na ich czarnej liście

31.07.2019  21:20
Szatan ostro o TVP. Po tych słowach będzie na ich czarnej liście
Szatan ostro o TVP. Po tych słowach będzie na ich czarnej liście Fot: Instagram/Basia Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan z hukiem wyleciała z TVP, a teraz w końcu przyznała, co było tego powodem. Wcześniejsze zapewnienia stacji to... stek bzdur.

Aktorka Barbara Kurdej-Szatan była jedną z najbardziej rozpoznawanych twarzy TVP i bardzo lubianą przez jej widzów prezenterką. Coś się jednak nagle zmieniło i władze telewizji postanowiły ze swej gwiazdy zrezygnować. Mimo że programy przez nią prowadzone świeciły triumfy.

Co się stało? Nieoficjalnie mówiło się o tym, że Kurdej-Szatan straciła pracę przez poglądy. W wyborach lokalnych poparła Rafała Trzaskowskiego, a później głośno mówiła o równouprawnieniu dla społeczności LGBT. TVP twierdziła jednak, że powód jest zupełnie inny.

Według oficjalnego komunikatu Telewizji Polskiej, stacja zdecydowała się na "odświeżenie" formatów, co ciekawe, dotyczyło to tylko jednej twarzy. Zmiany w prowadzących są - jak na ich huczne zapowiedzi - praktycznie żadne. Gro wieloletnich, mniej lubianych prezenterów pozostało na swoich miejscach.

Kurdej-Szatan - już się nie wstydzę

Jak jest naprawdę? Aktorka w końcu przerwała milczenie. Przyznała, że podporządkowanej rządowi, publicznej telewizji nie odpowiadały poglądy ich pracownicy.

Popierałam różne marsze protestacyjne, co było sprzeczne z polityką władz stacji, a jednocześnie uwielbiałam programy, które prowadziłam - powiedziała w rozmowie z "Party".

Swoim byłym pracodawcom wbiła przy okazji ostrą szpilę - orzekła, że pracując dalej w TVP, gryzłoby ją sumienie.

Przynajmniej mogę sobie spojrzeć w twarz! Nie potrafiłabym np. nie wspierać praw kobiet czy środowisk LGBT. Przecież wielu moich znajomych artystów, normalnych, bardzo dobrych, uczciwych ludzi to geje czy lesbijki - wyznała.

Jestem za tym, żebyśmy wzajemnie szanowali i akceptowali siebie, swojego poglądy i przekonania. Nie rozumiem tego, co ostatnio zdarzyło się w Białymstoku. To potworne. Nie możemy pozwalać na agresję, to do niczego dobrego nie prowadzi! Mam nadzieję, że ci agresorzy to zrozumieją prędzej niż później. Ale jestem też przeciwna drwieniu z religii, obrażaniu Maryi czy innych symboli wiary - dodała.

Co ciekawe, "odświeżanie" nagle poszło dalej do przodu. W TVP zdecydowano o zwolnieniu wieloletniego prowadzącego Pytanie na Śniadanie - Michała Olszańskiego.

Władze telewizji twierdzą, że stawiają na młodych, ale pozbywają się tylko jego. Czemu? Być może dlatego, że też chodzi na marsze równości, a wiosną ośmielił się skrytykować ocieplanie wizerunku Jarosława Kaczyńskiego w telewizji śniadaniowej.

Ale oczywiście wszystko, co TVP robi, wcale nie jest prorządową propagandą.  

Przeczytaj więcej
Komentarze